Rajd Wysp Kanaryjskich zakończył się dramatycznym finałem, który przyniósł zarówno spektakularne zwycięstwo Sébastiena Ogiera. Francuz sięgnął po pierwszą wygraną w sezonie, wykorzystując pech swojego zespołowego rywala Olivera Solberga, który odpadł z walki o triumf na przedostatnim odcinku specjalnym.

Przed niedzielą Ogier miał zaledwie 3,8 sekundy przewagi nad Solbergiem i wszystko wskazywało na zaciętą walkę do samego końca. Szwed od początku dnia ruszył do ataku – był najszybszy na pierwszym oesie i systematycznie odrabiał straty, zmniejszając dystans do 2,2 sekundy. Decydujący moment nastąpił jednak na drugim przejeździe próby Ingenio – Valsequillo, gdzie Solberg popełnił błąd i uderzył w barierę. Uszkodzenia samochodu wykluczyły go z dalszej rywalizacji.
Ogier zachował spokój i dowiózł zwycięstwo do mety w Las Palmas, kończąc rajd z przewagą 19,9 sekundy nad Elfynem Evansem. Brytyjczyk skorzystał na wycofaniu Solberga i awansował na drugie miejsce, a dodatkowo wygrał Power Stage oraz klasyfikację Super Sunday, co pozwoliło mu objąć prowadzenie w mistrzostwach świata.
Na trzecim miejscu finiszował Sami Pajari, kompletując podium w pełni obsadzone przez kierowców Toyoty. Czwarty był Takamoto Katsuta, co oznacza, iż japoński producent zajął cztery pierwsze miejsca i jednocześnie osiągnął jubileusz 300 podiów w historii startów w WRC.
Najlepszym z kierowców Hyundaia był Adrien Fourmaux na piątej pozycji, przed Thierrym Neuville’em i powracającym do rywalizacji Danim Sordo. Ósme miejsce zajął Josh McErlean, a Jon Armstrong ukończył rajd poza czołową dziesiątką po licznych problemach.
W kategorii WRC2 zwyciężył Yohan Rossel, który kontrolował tempo przez cały weekend i odniósł drugie z rzędu zwycięstwo.
Tymek Abramowski i Jakub Wróbel przystępowali do niedzielnego etapu jako liderzy kategorii WRC3, jednak już na pierwszym odcinku specjalnym stracili niemal 40 sekund, co przekreśliło ich szanse na zwycięstwo. Ostatecznie polska załoga ukończyła rajd na drugim miejscu.
Rajd na Gran Canarii potwierdził dominację Toyoty na asfalcie, ale też pokazał, jak niewielki margines błędu dzieli zwycięstwo od porażki. Kolejna runda mistrzostw przeniesie rywalizację na szutry Portugalii, gdzie układ sił może wyglądać już zupełnie inaczej.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.













