Real Madryt w niedzielę przegrał 2:3 z FC Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii. Gracze "Królewskich" mogli doprowadzić do rzutów karnych, ale Alvaro Carreras oraz Raul Asencio nie zdołali zachować zimnej krwi w polu karnym rywali. Joan Garcia obronił uderzenia piłkarzy Realu, a parę minut później Katalończycy cieszyli się z kolejnego trofeum. Według ekspertów drużyna Alonso nie rozegrała tragicznego meczu, ale ostatecznie Superpuchar wylądował w rękach Roberta Lewandowskiego i spółki.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie
To koniec. Xabi Alonso zwolniony z Realu Madryt
W poniedziałek okazało się, iż wielokrotny triumfator Ligi Mistrzów nie ma więcej cierpliwości do 44-letniego trenera. Alonso pożegnał się z posadą w Realu Madryt. Był to spory szok, biorąc pod uwagę wcześniejsze informacje hiszpańskich dziennikarzy. Florentino Perez oraz jego współpracownicy mieli rozumieć, iż Realowi brakowało w ostatnim czasie kluczowych piłkarzy (Kylian Mbappe w Superpucharze Hiszpanii pojawił się dopiero na koniec spotkania z Barcą) i nie mieć żalu do Alonso.
ZOBACZ TEŻ: Lewandowski wśród największych tego świata. Niebywały wyczyn Polaka
Jak się jednak okazuje: po porażce w "Klasyku" klub z Madrytu uznał, iż projekt z Alonso nie ma żadnej przyszłości. Wieczorem w poniedziałek wszystko stało się jasne.
"Xabi Alonso zawsze będzie miał sympatię i podziw całego madridismo, ponieważ jest legendą Realu Madryt i zawsze reprezentował wartości naszego klubu. Real Madryt zawsze będzie jego domem. Nasz klub dziękuje Xabiemu Alonso i całemu jego zespołowi za pracę i zaangażowanie przez cały ten czas, życząc im powodzenia na kolejnym etapie życia" - czytamy w oficjalnym komunikacie Realu Madryt.
Wielokrotny mistrz Hiszpanii do gry powróci 14 stycznia. Jego rywalem w Pucharze Króla będzie Albacete.

5 godzin temu















