Życie Schumachera zmieniło się nie do poznania 29 grudnia 2013 roku. To wtedy Niemiec doznał poważnego wypadku podczas jazdy na nartach. Trafił do szpitala w stanie krytycznym, po czym został poddany śpiączce farmakologicznej. Jego rodzina dokonała wszelkich starań, żeby chronić jego prywatność. Wiemy tylko tyle, iż były kierowca F1 żyje, ale nie wiadomo, jak wygląda jego codzienność.
REKLAMA
Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"
Schumacher kończy 57 lat. Jak wygląda jego życie?
- Wszyscy tęsknią za Michaelem, ale Michael jest tutaj. W inny sposób, ale jest tutaj, i myślę, iż to daje nam siłę. Mieszkamy razem w domu, chodzimy na terapię - mówiła żona kierowcy, Corinna, w dokumencie Netflixa "Schumacher". - Wiemy, iż oddycha i wchodzi w interakcje z rodziną, ale najwyraźniej nie mówi i nie widzieliśmy, żeby chodził - twierdził natomiast dziennikarz L'Equipe, Stefan L'Hermitte.
ZOBACZ TEŻ: Horror w otoczeniu Schumachera. Nie do pojęcia, co zrobili. "Jestem w szoku"
Włoska gazeta "Corriere dello Sport" przywołuje te wypowiedzi, aby oddać stan, w jakim znajduje się w tej chwili jedna z największych sportowych gwiazd wszech czasów. Trudno mieć wątpliwości, iż powrót do życia publicznego Niemca nie nastąpi prędko, a może w ogóle. Włosi jednak wskazują na jedną sytuację, która świadczy o tym, iż obchodzący 3 stycznia urodziny kierowca stopniowo odzyskuje zdrowie.
W kwietniu Schumacher podpisał bowiem jeden ze swoich kasków, który trafił na aukcję na rzecz organizacji "Race Against Dementia". Co więcej, we wrześniu 2024 roku pojawił się na ślubie swojej córki Giny. Goście wydarzenia nie mogli jednak korzystać z telefonów komórkowych i mieli też kategoryczny zakaz relacjonowania tego, w jakim stanie zobaczyli Schumachera.
w tej chwili śladami Niemca podąża jego syn, Mick. 26-latek startuje w serii wyścigowej IndyCar Series.

1 dzień temu















