McLaren ma za sobą dwa dni testów w Barcelonie, a wnioski Lando Norrisa po jego dniu mogą być zaskakujące.
Lando Norris jeździł w środę, po raz pierwszy używając numeru “1” na swoim aucie. Określił on tę chwilą jako wyjątkową.
“Widziałem to wcześniej na tablicy wyników i to przez cały czas niewiarygodne. Ten widok jest szalony. Teraz po raz pierwszy widziałem mój kombinezon, widziałem numer na samochodzie. To surrealistyczne. Ta cała sytuacja, bycie mistrzem. Nie zmienia to jednak niczego poza numerem” – mówi Anglik.
Jak bardzo według niego zmieniła się Formuła 1?
“Jest inaczej, ale to nie jest duży przeskok. Myślę, iż to krok w tył o ile chodzi o prędkość wchodzenia w zakręty. o ile jednak chodzi o przyspieszanie i prędkości na prostej, prawdopodobnie jest szybciej niż w przyszłym roku. Osiągniemy 340, 350 km/h szybciej niż w poprzednich latach. Jazda tym bolidem jest wyzwaniem w wielu miejscach, co jest czymś dobrym. Musimy jednak zrozumieć baterię, jednostkę elektryczną” – mówi Lando Norris.
“Wszystkie te rzeczy są trochę skomplikowane i po prostu inne, a kiedy coś takie jest, zawsze potrzeba trochę czasu by zorientować się, co jest najlepsze, jak tym zarządzać i używać. Ale od tego są takie dni. Myślę, iż sporo się dowiedzieliśmy podczas tych testów” – dodaje mistrz świata.
Anglik jeszcze raz podkreśla, iż mimo ogromnej zmiany przepisów technicznych i nowych silników, z perspektywy kierowcy zmiana w prowadzeniu bolidów nie jest drastyczna.
“Oczywiście jest inne czucie, ale przez cały czas czuć, iż to McLaren. przez cały czas ma ogromną moc, przez cały czas czujesz, iż jedziesz bolidem Formuły 1, a to najważniejsze” – mówi Norris.
W czwartek w bolidzie McLarena mieliśmy Oscara Piastri, jednak nie pojeździł on w ogóle w sesji popołudniowej. Powodem były problemy z układem paliwowym. Sprawiły one, iż w tej chwili McLaren ma jedynie 122 okrążenia.
Na podstawie: racefans.net

2 godzin temu