Norwegia nie mogła zasnąć po upokorzeniu Interu. "Uciszyli szalonych Włochów"

2 godzin temu
Tego nikt się nie spodziewał! Inter Mediolan poza Ligą Mistrzów. W 1/16 finału wyeliminował go Bodo/Glimt (2:5). W Norwegii rozpoczęła się więc huczna celebracja. Dołączyły do niej tamtejsze media, które rozpływają się nad wyczynem piłkarzy Kjetila Knutsena. "Cud był na naszym stadionie. Teraz była demonstracja siły" - czytamy.
Inter Mediolan to zeszłoroczny finalista Ligi Mistrzów. Tytułu nie zdobył, bo uległ Paris Saint-Germain. I to wyraźnie - 0:5. Na trofeum liczył w tym sezonie, ale już wiadomo, iż po nie nie sięgnie. W 1/16 finału został zmiażdżony przez... kopciuszka rozgrywek, Bodo/Glimt. Już w pierwszym meczu sensacyjnie przegrał 1:3, ale mimo to eksperci i kibice dawali duże szanse piłkarzom Cristiana Chivu na odwrócenie losów rywalizacji, tym bardziej iż rewanż grali u siebie. Do takiego scenariusza nie doszło. We wtorkowy wieczór San Siro zamarło, bo i tutaj Bodo/Glimt wygrało 2:1 i wyrzuciło Inter z walki o tytuł.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio



Wielki sukces Bodo/Glimt. Norwegowie pieją z zachwytu. "Wstrząsnęli Interem"
Nic więc dziwnego, iż w Norwegii zapanowała euforia. O sukcesie drużyny Kjetila Knutsena piszą już tamtejsze media. Niemal wszystkie jednogłośnie twierdzą, iż to jedna z największych, o ile nie "największa niespodzianka w historii Ligi Mistrzów". "Bodo/Glimt ponownie szokuje świat futbolu. Jens Petter Hauge i Hakon Evjen [strzelcy goli w rewanżu, przyp. red.] wstrząsnęli Interem" - czytamy na portalu nettavisen.no. "Norweska ekipa nie tylko u siebie była w stanie rozprawić się z potężnym rywalem, ale i udała się do Mediolanu, gdzie znów wygrała. To upokorzenie dla Interu, kilkukrotnego finalisty Ligi Mistrzów w ostatnich latach" - podkreśliła redakcja, dodając, iż drużyna ze Skandynawii udźwignęła ogromną presję, która na niej spoczywała.


"Choć zawodnicy w żółtych koszulkach mierzyli się z ogłuszającym buczeniem już od pierwszych sekund, to ostatecznie uciszyli 70 tysięcy szalonych Włochów. (...) Cud był na naszym stadionie. Teraz była demonstracja siły" - dodali dziennikarze. O wielkim wyczynie Bodo/Glimt pisał też portal vg.no. "Jens Petter Hauge uciszył prawie 70 tysięcy widzów na obiekcie Giuseppe Meazza w Mediolanie. Selekcjoner reprezentacji Norwegii, Stale Solbakken, uważa, iż to najlepszy występ klubowy w historii norweskiej piłki nożnej" - ujawniła redakcja, cytując wypowiedzi wielu znanych osób, zachwycających się sukcesem Bodo/Glimt.
Zobacz też: Trener Interu przemówił po katastrofie w LM. Oto co myśli o fatalnym błędzie.
"Kiedy Bodo/Glimt pokonało Inter w zeszłym tygodniu, był to pierwszy raz, kiedy norweska drużyna wygrała mecz fazy pucharowej w Lidze Mistrzów. We wtorek wieczorem powtórzyła ten wyczyn" - czytamy. Dziennikarze zwrócili uwagę m.in. na zachowanie kibiców Interu, którzy nie czekali na ostatni gwizdek i już na 20 minut przed nim pośpiesznie opuszczali trybuny.



Włoscy kibice nie wytrzymali upokorzenia. "Rezygnowali..."
Na tym skupiła się też redakcja tv2.no. "70 tysięcy Włochów uciszyło się, a 3500 zwolenników Glimtu było całkowicie zaskoczonych. Ludzie wracali do domów! Ludzie rezygnowali z przerażającego San Siro" - czytamy. Dziennikarze zacytowali też wypowiedź jednego z ekspertów, który wprost stwierdził, iż "nikt nie może już czuć się bezpiecznie przeciwko norweskiej ekipie. To największy wyczyn drużyny z tego państwa w historii".
Teraz przed Bodo/Glimt mecze 1/8 finału. Z kim się zmierzy? Znów czeka go wielkie wyzwanie, bo rywalem może być Manchester City lub Sporting. Losowanie par 1/8 finału odbędzie się już w piątek 27 lutego. A dwa dni wcześniej poznamy wszystkich uczestników tej fazy rozgrywek. Rewanże 1/16 finału rozegra kolejnych osiem drużyn.
Idź do oryginalnego materiału