Legenda Milanu grzmi ws. Zielińskiego. "Ile razy?"

2 godzin temu
Piotr Zieliński zdecydowanie nie będzie miło wspominał rywalizacji z Bodo/Glimt. Jego Inter Mediolan skompromitował się i przegrał dwumecz z Norwegami aż 2:5. Nasz reprezentant nie zagrał w rewanżu przesadnie źle, ale też nie był w stanie pomóc swej drużynie. Dość surowo ocenił go Zvonimir Boban. Były pomocnik m.in. AC Milan nie był w stanie zrozumieć funkcjonowania całej linii pomocy Interu z Zielińskim włącznie.
Choć kibice Interu musieli liczyć się z tym, iż odrobić dwie bramki po porażce 1:3 w Norwegii może nie być łatwo, to z pewnością nie spodziewali się, iż ich zespół w Mediolanie również przegra. Bodo/Glimt jednak kompletnie zneutralizowało lidera włoskiej Serie A. Norweska drużyna broniła się ustawiona nisko, ale czyniła to piekielnie skutecznie. Interowi też zresztą brakowało pomysłu. Ich gra opierała się na dośrodkowaniach, które obrońcy Bodo w większości wybijali. Sami zaś dwa razy dali się zaskoczyć kontrami. Za pierwszym po własnym, gigantycznym błędzie (podanie Manuela Akanjiego pod nogi rywala).

REKLAMA







Zobacz wideo Papież, Mario i Obeliks śpiewali „Barkę". Tak wygląda dart w Polsce!



Zieliński starał się napędzać Inter. Wyszło przeciętnie
Od pierwszej minuty w zespole Interu grał Piotr Zieliński. Polak był jednym z niewielu, którzy starali się pograć nieco inaczej niż milionem dośrodkowań. Oddał groźny strzał zza szesnastki, posłał prostopadłe podanie do Marcusa Thurama, który był jednak na małym spalonym. Starał się, choć też nie było tego dużo. Zszedł już w 62. minucie, co mogło nieco zastanawiać. Włoskie media były też dla niego dość łaskawe w obliczu całościowej katastrofy Interu. W przeciwieństwie do Zvonimira Bobana. Były chorwacki pomocnik, legenda AC Milanu, a w tej chwili ekspert telewizji Sky Sports, surowo ocenił grę środka pola "Nerazzurrich". Zielińskiego także.


Zvonimir Boban ostro o Polaku
- Inter byt wolny taktycznie, zbyt niepewny w kontrataku. Ile razy Zieliński musi dotknąć piłki, zanim ją poda? jeżeli masz być rozgrywającym to jeden-dwa kontakty i posyłasz piłkę dalej. Im szybciej, tym lepiej - grzmiał Boban. Jego zdaniem Zieliński nie jest adekwatnie ustawiany przez Chivu. - Zieliński nie jest szóstką. To środkowy pomocnik typu ósemka, choćby dziesiątka. Może czasem kierować drużyną, ale nie przez cały czas. W sensie regulowania tempa gry, zastępowanie Hakana Calhanoglu Nicolo Barellą ma więcej sensu - ocenił Chorwat.


Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów Interowi pozostały już tylko dwa fronty. Puchar Włoch, w którym doszli już do półfinału (w marcu i kwietniu zmierzą się z Como) oraz Serie A, gdzie są liderem i mają 10 pkt przewagi nad Milanem. Bodo/Glimt z kolei w 1/8 finału LM zmierzy się albo ze Sportingiem CP, albo z Manchesterem City. Angielską drużynę pokonali w fazie ligowej u siebie 3:1.
Idź do oryginalnego materiału