Nietypowy problem Cracovii. Utknęła w trasie na mecz ligowy

4 godzin temu

Po spotkaniu Cracovii z Lechią Gdańsk pojawiały się sygnały, iż klub z Krakowa miał „problemy logistyczne” w drodze do Trójmiasta. Co adekwatnie się stało i jak wpłynęło to na podróż Pasów na mecz ligowy?

Ponad sześćset kilometrów — to odległość, która dzieli stadiony ligowych rywali: Cracovii oraz Lechii Gdańsk. Zdarzają się wyjazdy dłuższe, to żaden rekord. Przy takich okazjach kluby starają się jednak zmaksymalizować komfort podróży i skrócić czas jej trwania.

Cracovia do Trójmiasta wyruszyła więc samolotem. I okazało się, iż wcale sobie nie pomogła.

Ekstraklasa. Cracovia miała problem z lotem na mecz z Lechią Gdańsk

Polecieliśmy samolotem i zajęło nam to dużo czasu – mówił enigmatycznie Luka Elsner, trener Cracovii, po meczu w Gdańsku. W studiu Canal Plus w podobnym tonie wypowiadał się Mateusz Klich. Co takiego wydarzyło się na trasie? Klub z Krakowa na północ Polski leciał z przesiadką w Warszawie. To w tym momencie wystąpiły rzeczone komplikacje – przesiadka była opóźniona o ponad trzy godziny.

Lot, który miał być szybki i komfortowy, stał się nieco bardziej problematyczny, bo trzeba było swoje „odstać”, czekając na kontynuację podróży.

W przeszłości zdarzały się jednak podobne perturbacje na tej samej trasie. Ponad dekadę temu problem miała Lechia Gdańsk, która miała lecieć do Krakowa na dwa dni przed meczem, żeby wieczorem zameldować się w hotelu. W samolocie wykryto jednak awarię i lot odwołano. Zawodnicy wrócili do domów, żeby nazajutrz wsiąść w pociąg. Do Małopolski ostatecznie dojechali Pendolino.

Kuriozalną sytuację związaną z lotami Lechia przeżyła także w czerwcu 2020 roku. Wówczas winny był koronawirus – z powodu restrykcji covidowych do samolotu mogła wsiąść tylko część drużyny. Reszta na mecz ligowy z Górnikiem Zabrze udała się autokarem. A iż potem wszyscy siedzieli w tej samej szatni, biegali po tym samym boisku? Nieważne. Logika przecież od początku nie była najważniejsza…

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

  • Krótka przerwa lidera? Wiemy, kiedy czołowy strzelec ligi wróci do gry
  • Raków został skrzywdzony? Ekspert nie ma wątpliwości
  • Najgorsza seria Legii w historii. Czy znajdzie się nowy Kazimierz Deyna?

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału