Papszun nie będzie mieć litości. Szykuje się ważna zmiana w Legii

2 godzin temu
Legia Warszawa znalazła się w krytycznej sytuacji. Cztery miesiące bez zwycięstwa sprawiły, iż stołeczny zespół okupuje strefę spadkową. Marek Papszun nie odmienił losów Wojskowych, ale szuka rozwiązań licznych problemów, doskwierających drużynie. Dużo wskazuje na to, iż już przed następną kolejką dojdzie do bardzo ważnej zmiany. Swoje miejsce w składzie może stracić jeden z kluczowych zawodników.
Legia Warszawa nie wygrała żadnego meczu w lidze od końcówki września, kiedy to Wojskowych prowadził jeszcze Edward Iordanescu. Jego "tymczasowy" następca, Inaki Astiz, jedyne zwycięstwo zanotował w Lidze Konferencji. Nowy szkoleniowiec drużyny, Marek Papszun, swoją kadencję rozpoczął od porażki z Koroną Kielce i remisu z Arką Gdynia.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii



Tabela wygląda coraz gorzej. Legia zajmuje 16. miejsce, tracąc dwa punkty do piętnastej Arki. Działacze szukają sposobów na poprawę gry zespołu. Jednym z pomysłów jest wstrzymanie rozmów na temat przedłużenia kontraktów z piłkarzami. Zawodnicy mają najpierw udowodnić, iż na nowe umowy zasługują.


Marek Papszun dokona wielkiej zmiany
Jednym z nich jest Kacper Tobiasz. Jego obecny kontrakt wygasa w czerwcu tego roku i w tej chwili nie są już prowadzone rozmowy w sprawie jego przedłużenia. To nie jest jedyna zła wiadomość, którą w ostatnim czasie usłyszał bramkarz. 23-latek ma bowiem stracić miejsce w składzie. Taką informacją podzielił się Bartosz Gleń, dziennikarz Canal+ Sport, w "Programie Piłkarskim" na kanale YouTube Meczyków.
Zobacz też: W Hiszpanii już wiedzą. Tyle bramek zdobędzie Lewandowski. Można się zdziwić
- Wydaje mi się, iż pozycja Kacpra Tobiasza po pierwszych dwóch meczach jest zachwiana. On nie może czuć się pewnie. Nie po to Legia ściągnęła nowego bramkarza, żeby go nie spróbować - stwierdził Gleń. Tym nowym bramkarzem jest Otto Hindrich. Rumun został zimą kupiony z Cluj i podpisał umowę do 2030 roku.



To koniec Tobiasza w Legii?
- OK, hierarchia jest, być może lepiej wyglądał Tobiasz, ale Hindrich jest po to, by wywierać presję. Wiadomo, jak wygląda sytuacja kontraktowa. Nie mam przekonania, czy zostanie wyjaśniona - stwierdził Gleń. Do tej pory Tobiasz był pewniakiem w bramce Legii. W lidze wystąpił we wszystkich dwudziestu spotkaniach, tracąc 25 bramek. Zdaniem eksperta Canal+ Sport, Marek Papszun podejmie więc niezwykle istotną decyzję. W tle jest przecież wygasający kontrakt 23-latka.


Pierwszym meczem Otto Hindricha w barwach Legii byłoby wyjazdowe spotkanie z GKS-em Katowice. W przeciwieństwie do Marka Papszuna, trener Rafał Górak ma duże powody do zadowolenia po starcie wiosny. Gieksa pokonała Zagłębie Lubin oraz Widzew Łódź, dzięki czemu awansowała na 10. miejsce w tabeli. Przy wszystkich bramkach zdobytych przez Katowiczan udział miał Bartosz Nowak - strzelił jednego gola i zaliczył dwie asysty.
Idź do oryginalnego materiału