Niespodziewany zwycięzca drugiego SuperOES-u

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Niespodziewany zwycięzca drugiego SuperOES-u


W miniony weekend na Torze Poznań rozegrano drugą rundę Kryterium SuperOES Mistrzostw Okręgu Poznańskiego. Zimowa aura, temperatury oscylujące wokół zera oraz wyjątkowo śliska nawierzchnia sprawiły, iż rywalizacja była niezwykle wymagająca. Tuż za wąską linią przejazdu zalegał śnieg, na trasie nie brakowało głębokich kałuż i zanieczyszczeń, dlatego o sukcesie decydowały nie moc i odwaga, ale precyzja oraz opanowanie.

W takich warunkach najlepiej poradził sobie Jakub Skorupski, który odniósł sensacyjne zwycięstwo. Kierowca Volvo 240, pilotowany przez Oliwię Wilczyk, był najszybszy już w pierwszym z czterech przejazdów konkursowych i nie oddał prowadzenia do samego końca. Unikał poważnych błędów i systematycznie poprawiał swoje czasy na kolejnych próbach. Dzięki wygranej awansował do ścisłej czołówki klasyfikacji generalnej, mimo iż po pierwszej rundzie zajmował dopiero 59. miejsce.

Z trudami trasy nie poradziła sobie większość z 72 sklasyfikowanych zawodników, którzy otrzymali kary za potrącenia ograniczników lub wyjazdy poza trasę. Jednym z nielicznych, którzy uniknęli takich błędów, był broniący tytułu Michał Waloch w Fordzie Focusie RS. Zwyciężył on w klasie aut z napędem na cztery koła, choć w klasyfikacji generalnej stracił niemal 16 sekund do triumfatora. Wobec braku punktów Łukasza Borowskiego – który uzyskał dopiero 52. czas – wystarczyło to jednak, aby objął prowadzenie w klasyfikacji sezonu.

Kolejną sensacją był występ Marka Śmiglaka, który sięgnął po podium klasyfikacji generalnej za kierownicą Fiata Seicento. Zdominował on najniższą klasę 1, uzyskując wynik o ponad 1,5 minuty lepszy od najbliższego rywala, a jednocześnie zaledwie 0,4 sekundy gorszy od Walocha.

Na dalszych pozycjach uplasowali się zawodnicy, których obecność w czołówce nie była zaskoczeniem. Arkadiusz Stańko w Fordzie Focusie zajął czwarte miejsce w generalce i był drugi w klasie 6. Krzysztof Mizera w Renault Clio RS udanie powrócił do rywalizacji po nieobecności w pierwszej rundzie, a tuż za nim finiszował były zawodnik WSMP Bartosz Krysmann w Toyocie GR Yaris.

W czołowej jedenastce znaleźli się również zwycięzcy klas: Karol Czochralski w BMW E36 (klasa 3 do 1,6 litra), Łukasz Stachecki w BMW 320i (klasa 4 do 2 litrów) oraz Artur Wociński w Kii Picanto, najlepszy w klasie 2 (do 1,4 litra), który uplasował się tuż za Stacheckim. Tym samym doszło do niezwykle rzadkiej sytuacji, w której wszystkie klasy były reprezentowane w czołówce klasyfikacji generalnej. Najbardziej wyrównaną rywalizację stoczono w klasie 2 – drugi Filip Święcioch w Peugeocie 106 XSI stracił do zwycięzcy zaledwie 3,165 sekundy.

Spośród profesjonalnych kierowców startujących poza punktacją w klasie GOŚĆ najszybszy był Mateusz Swędrzyński w BMW E36, który w łącznych wynikach uplasował się na szóstej pozycji.

Drugi tegoroczny SuperOES bez wątpienia przejdzie do historii cyklu. Zawodnicy nie mają jednak wiele czasu w analizę i odpoczynek – do rywalizacji powrócą już za niespełna dwa tygodnie. Biorąc pod uwagę porę roku, ostatniego dnia lutego warunki na Torze Poznań mogą ponownie okazać się równie wymagające.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału