
Raul Rosas Jr. ma się czym pochwalić.
Sobotnia gala UFC on ESPN 64 to już przeszłość. Natomiast Raul Rosas Jr. to bez dwóch zdań przyszłość światowego MMA. Podczas ostatniego wydarzenia Ultimate Fighting Championship, które zostało zorganizowane w Meksyku, młodzian odniósł kolejne zwycięstwo.
Mający na karku zaledwie 20 lat „El Nino Problema” pokonał jednogłośną decyzją sędziów doświadczonego Vince’a Moralesa. Co prawda wspomniane starcie nie porwało tłumów, ale na końcu liczy się wyłącznie wynik.
Na UFC on ESPN 64 młodzian nie tylko wygrał, ale pobił rekord należący dotychczas do Vitora Belforta. Wiktoria z Moralesem sprawiła bowiem, iż Raul Rosas Jr. stał się najmłodszym zawodnikiem w historii Ultimate Fighting Championship, któremu udało się osiągnąć 5 zwycięstw w organizacji. Amerykanin zrobił to w wieku 20 lat. Natomiast kiedy ta sztuka udała się Brazylijczykowi, miał 21 lat.
4 in a ROW 👏
Raul Rosas Jr. keeps his win streak alive with a UD at #UFCMexico! pic.twitter.com/uuamoVPwjF
Raul Rosas Jr. (11-1) w UFC zadebiutował w 2022 roku. Na kontrakt z największą organizacją MMA na świecie zapracował sobie występem w programie Dana White’s Contender Series. W pierwszym pojedynku pod egidą UFC reprezentant Stanów Zjednoczonych poddał Jaya Perrina. Potem przyszła dotkliwa porażka z rąk Christiana Rodrigueza. Młodzian nie zamierzał jednak odpuszczać. 20-latek odbudował się serią czterech wygranych z rzędu.
ZOBACZ TAKŻE: Maciej Kawulski wbił szpilkę w Martina Lewandowskiego!? Poszło o Roberta Ruchałę
Nie jest tajemnicą, iż Raul Rosas Jr. celuje w pobicie rekordu Jona Jonesa. Zawodnik z Kalifornii chce zostać najmłodszym mistrzem UFC w historii. Biorąc pod uwagę, iż ma on w tej chwili 20 lat, a „Bones” miał 23, kiedy zdobywał pas, to może mu się to udać.