Nieprzyjemny wypadek w Łodzi. Są pierwsze informacje

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Sven Cerjak to przyszłość słoweńskiego żużla, która po wielu turbulencjach znalazła swój dom. Orlen Oil Motor Lublin pozwala młodzieżowcowi na starty w U24 Ekstralidze, a choćby zaznał on smaku najlepszej ligi na świecie – PGE Ekstraligi. Cerjak jest również uczestnikiem Speedway Grand Prix 2 i w Łodzi zmierzył się z mocnymi rywalami. Punkty zdecydowanie nie były na korzyść młodego Słoweńca, ale cenne doświadczenie zawsze zostaje wyniesione z tak trudnych momentów w karierze. Podczas dziewiętnastego biegu zawodów, Rasmus Karlsson i Sven Cerjak szczepili się niebezpiecznie motocyklami, po czym uderzyli z impetem w dmuchaną bandę. Natychmiast została udzielona pomoc medyczna. Kiedy to Szwed wrócił do parku maszyn o własnych siłach, Cerjak został zabrany do szpitala.

Pierwsze wieści

AMD Krsko, czyli macierzysty klub Cerjaka, zabrał głos po wypadku młodego żużlowca. Jak możemy przeczytać, Sven Cerjak miał sporo szczęścia. Pomimo naprawdę nieprzyjemnego upadku, Słoweniec jest w pełni zdrowia. Jak możemy przeczytać w komunikacie AMD Krsko, żużlowiec marzy już o powrocie na motocykl w przyszłym tygodniu.

Sven gwarantuje, iż wróci na motocykl w przyszłym tygodniu – czytamy w mediach słoweńskiego klubu. – Nasz zawodnik, po upadku, został zabrany do lokalnego szpitala na badania. Lekarze nie znaleźli złamań czy jakichkolwiek innych urazów.

Bańbor powraca

Sven Cerjak otrzymał szansę w miejsce kontuzjowanego Bartosza Bańbora. Polski młodzieżowiec wrócił ostatnio do treningów, a co za tym idzie, kwestią czasu jest ponowny start dla Orlen Oil Motoru Lublin w meczu ligowym. Cerjak przez cały czas ma starty w U24 Ekstralidze, a do tego korzysta z możliwości jazdy po całej Europe. Sven Cerjak, Gregor Zorko oraz Anże Grmek są przyszłością słoweńskiego żużla, więc pozostaje trzymać kciuki za ich rozwój na arenie międzynarodowej.

Sven Cerjak
Idź do oryginalnego materiału