Niedawno przegrali 1:7. Kolejna kompromitacja polskiego klubu

1 godzina temu
Fatalna passa Zagłębia Sosnowiec trwa. Podopieczni Grzegorza Bąka w siódmym meczu rundy wiosennej zanotowali piątą porażkę. Tym razem trzy punkty z Sosnowca wywieźli piłkarze Rekordu Bielsko-Biała, wygrywając to spotkanie aż 4:0.
Siedem spotkań, jedno zwycięstwo, jeden remis, pięć porażek oraz aż 22 stracone bramki - to smutny obraz Zagłębia Sosnowiec od początku rundy wiosennej. Po czterech meczach, w których zespół z Sosnowca zdołał pokonać wyłącznie Podhale Nowy Targ 1:0, a w kolejnym zebrać "srogie lanie" w Grudziądzu od tamtejszej Olimpii 1:7 z posadą trenera pożegnał się Wojciech Łobodziński. Przed misją ratowania sytuacji klubu w rozgrywkach II ligi został postawiony Grzegorz Bąk. Pojedynek z zespołem z województwa kujawsko-pomorskiego do przerwy można było obwieścić mianem wyrównanego. To, co stało się z gośćmi w drugich 45 minutach przeszło wyobrażenia wszystkich obserwatorów spotkania. Z dziewięciu celnych strzałów oddanych na bramkę gości aż sześć znalazło drogę do bramki Mateusza Kabali. Wynik iście hokejowy.


REKLAMA


Zobacz wideo Formuła 1 straci setki milionów! Nie będzie wyścigów na Bliskim Wschodzie


Zmiana trenera bezskuteczna
Pod wodzą nowego szkoleniowca Sosnowiczanie w trzech meczach zdołali ugrać tylko jeden punkt, remisując 2:2 z Wartą Poznań. W niedzielę 29 marca do Sosnowca przyjechał Rekord Bielsko-Biała, a więc drużyna, która walczy bezpośrednio z Zagłębiem o utrzymanie na tym szczeblu rozgrywek.


Już pierwsza część spotkania była pokazem skuteczności piłkarzy gości. Choć nie przeważali oni w posiadaniu piłki, to z czterech strzałów oddanych w światło bramki strzeżonej przez Kacpra Siutę aż trzy zakończyły się golem. Wynik spotkania otworzył już w drugiej minucie Wojciech Laski. W 20. minucie za sprawą trafienia Jana Ciucki było już 2:0. 22-latek tuż przed zejściem do szatni po raz drugi "ukąsił" gospodarzy, podwyższając wynik.
Pomimo trzech zmian przeprowadzonych w przerwie przez trenera Bąka, obraz gry nie uległ zmianie. Wynik spotkania ustalił w 56. minucie Mateusz Klichowicz.
Zagłębie Sosnowiec - Rekord Bielsko-Biała 0:4, bramki: 2' Wojciech Laski, 20', 45' Jan Ciucka, 56' Mateusz Klichowicz


Spadek coraz bliżej
Tym samym Zagłębie Sosnowiec po porażce z Rekordem Bielsko-Biała znalazło się w strefie spadkowej Betlic 2. Ligi. Warto dodać, iż w pierwszej części sezonu był to zespół, który liczył się w walce o czołowe miejsca, które gwarantują grę w barażach na koniec rozgrywek.
Bielszczanie dzięki trzem punktom zdobytym w Sosnowcu przerwali serię czterech meczów bez zwycięstwa, dzięki czemu opuścili strefę spadkową w tabeli.


Liderem rozgrywek jest Unia Skierniewice, która po 25. spotkaniach ma na swoim koncie 55 punktów. Na drugim miejscu premiowanym awansem do Betclic 1. Ligi znajduje się Olimpia Grudziądz (47 punktów). Podium uzupełnia Warta Poznań (45 punktów). W rozgrywkach nie bierze już udziału zespół GKS-u Jastrzębie, który wycofał się z rozgrywek z powodów finansowych, o czym pisaliśmy na łamach "Sport.pl": To koniec. Polski klub wycofany z rozgrywek. Jest komunikat PZPN.
Idź do oryginalnego materiału