Goncalo Feio niedawno rozstał się z Radomiakiem Radom po konflikcie z radnym Dariuszem Wójcikiem. O co poszło? "Do zdarzenia miało dojść po meczu Radomiaka z GKS-em Katowice. Gospodarze przegrali tamto spotkanie 0:1, a murawa na ich obiekcie wołała o pomstę do nieba. Feio był tak zdenerwowany tym faktem, iż zwyzywał Wójcika, który w jego opinii odpowiadał za stan boiska. Według relacji byłego trenera Radomiaka, polityk w odpowiedzi także miał obrażać Feio, a choćby go uderzył, dlatego Portugalczyk skierował sprawę do prokuratury" - pisaliśmy na łamach Sport.pl.
REKLAMA
Zobacz wideo Paweł Wilkowicz o powrocie Goncalo Feio: Wielu się przy nim poparzyło
Oficjalnie: Goncalo Feio ma nowy klub
Niedawno Polska Agencja Prasowa informowała, iż prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie konfliktu pomiędzy radnym Dariuszem Wójcikiem a Goncalo Feio. Portugalczyk oskarżał polityka o przemoc fizyczną i znieważenie.
Mimo różnych kontrowersyjnych sytuacji z udziałem portugalskiego trenera, kluby wciąż są zainteresowane jego usługami. Niedawno pojawiły się plotki, iż 36-latek ma zostać zatrudniony w swojej ojczyźnie. Lokalne dzienniki niedawno obwieściły, iż ma trafić do Tondeli - przedostatniej drużyny portugalskiej ekstraklasy.
Zobacz też: Wielka bitwa kiboli w III lidze. Zrujnowane obchody stulecia klubu
Te doniesienia ostatecznie się potwierdziły. "Gonçalo Feio jest nowym trenerem klubu CD Tondela" - poinformował klub w komunikacie. Szkoleniowiec już jest po pierwszym treningu z drużyną. jeżeli nic po drodze się nie wydarzy, 36-latek zadebiutuje 3 kwietnia przeciwko Vitorii Guimaraes.
Poprzedni trener wyleciał po konflikcie z prezesem
Goncalo Feio zastąpił Cristiano Bacciego, który - według doniesień portugalskiego Recordu - rozstał się z klubem po sprzeczce z Gilberto Coimbrą, prezesem klubu. "Byli zamieszani w sprzeczkę za kulisami, a dyrektor zarzucił choćby trenerowi agresję fizyczną zaraz po meczu z AVS SAD. Napięcie wzrosło, a w pewnym momencie asystenci trenera musieli choćby wyważyć drzwi, słysząc głośny hałas dochodzący z pomieszczenia" - czytamy.
"Natychmiast po tym incydencie Gilberto Coimbra opuścił miejsce zdarzenia w stanie rozpaczy i zażądał interwencji policji w celu aresztowania Cristiano Bacciego, twierdząc, iż został fizycznie zaatakowany przez Włocha" - zrelacjonowano.

1 godzina temu
















