Niebywałe wyznanie polskiego olimpijczyka. Jak to możliwe? Szczerze do bólu

1 godzina temu
Zdjęcie: Mężczyzna w sportowym stroju zimowym z logo igrzysk olimpijskich, trzymający kask narciarski na tle zaśnieżonych gór i błękitnego nieba, sprawia wrażenie zadowolonego lub rozbawionego.


- Myślę, iż w końcu mogę pokombinować w sprzęcie. Ja boję się ze sprzętem kombinować, a cały świat non stop go zmienia, pojawiają się dłuższe deski. Dużo jest możliwości w sprzęcie, żeby coś ugrać. Ja jeżdżę na sprzęcie sprzed dwóch sezonów, bo też miałem po drodze operację. Nie chciałem kombinować - szczerze w rozmowie z Interią stawia sprawę Oskar Kwiatkowski, który wczoraj przepadł w kwalifikacjach slalomu giganta równoległego na igrzyskach olimpijskich.
Idź do oryginalnego materiału