Pierwszym polskim piłkarzem, który został zawodnikiem FC Barcelony jest Robert Lewandowski. Jeden z najlepszych napastników w historii piłki nożnej trafił do Barcy z Bayernu Monachium latem 2022 roku. Od tej pory polska kolonia w Katalonii powiększyła się o Wojciecha Szczęsnego czy Ewę Pajor.
REKLAMA
Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"
Okazuje się jednak, iż miano pierwszego Polaka w Barcelonie wcale nie musiało trafić w ręce Roberta Lewandowskiego. Ślady kapitanowi reprezentacji Polski mógł bowiem przetrzeć... Zbigniew Boniek. O kulisach sprawy opowiedział w swoim felietonie na łamach Weszło.
Zbigniew Boniek mógł uprzedzić "Lewego"
Chodzi o sytuację z czasów, kiedy Boniek był piłkarzem Widzewa Łódź. "Ofert miałem w życiu niesamowicie dużo. Pierwszą poważną w 1979 roku, rok po mistrzostwach w Argentynie. Wówczas do mojego domu przyjechał Helenio Herrera, słynny trener Barcelony, w towarzystwie polskiego księdza. Bo tylko do księdza miał zaufanie, iż będzie dobrze tłumaczył!" - tak były prezes PZPN-u opisał niecodzienną wizytę.
Zobacz też: Flick już choćby tego nie ukrywa przed hitem La Ligi. "To trudne pytanie"
Z transferu do Dumy Katalonii jednak nic nie wyszło. "Herrera chciał mnie sprowadzić do Barcelony, ale moja odpowiedź brzmiała: „nie", bo założyłem sobie, iż do 1982 roku nie będę wyjeżdżał, chciałem najpierw skończyć studia" - czytamy. I faktycznie, Zbigniew Boniek został piłkarzem Juventusu latem 1982 roku. Kontrakt podpisał jeszcze przed mistrzostwami świata w Hiszpanii, na których Polska zajęła trzecie miejsce.
Boniek mógł grać wszędzie, wybrał Włochy
Boniek przyznaje, iż nie jest w stanie zliczyć wszystkich propozycji transferowych otrzymanych w trakcie swojej kariery. "Ja co roku miałem 5-6 ofert na stole, mogłem w nich wybierać, były tam choćby kierunki angielskie. Szczerze przyznaję, iż propozycji miałem wtedy niesamowicie dużo, z wszystkich najlepszych klubów na świecie" - opisał.
Ostatecznie Zbigniew Boniek reprezentował barwy tylko dwóch zagranicznych klubów. Pierwszy był Juventus, z którym zdobył mistrzostwo oraz Puchar Włoch, a także zwyciężył w Pucharze Europy i Pucharze Zwycięzców Pucharów. Po trzech latach odszedł do Romy. W jej barwach również mógł cieszyć się z wygranej w Pucharze Włoch. Po sezonie 1987/88 zakończył karierę.

3 godzin temu












