Damian Kust był dziennikarzem i ogromnym fanem tenisa. Pisał dla portalu Last Word Tennis oraz Tenis by Dawid, a także prowadził podcast o Challenger Tour dla Cracked Racquets. Aktywnie udzielał się też w mediach społecznościowych, zwłaszcza na platformie X, gdzie na bieżąco dzielił najnowszymi doniesieniami ze światowych kortów. Pod koniec października nagle przestał dodawać wpisy, co zaniepokoiło jego obserwujących.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Nie żyje Damian Kust. Przejmująca wiadomość rodziców
Jak się okazało, dziennikarz miał poważne problemy zdrowotne, o czym sam poinformował 4 listopada. - Mała aktualizacja. Tak, nie tweetowałem ani choćby nie oglądałem tenisa. Nie wdając się w szczegóły, musieli mi zrobić operację żołądka. Rekonwalescencja jest powolna i trudna zarówno dla mnie, jak i dla lekarzy. Dziękuję za wiadomości, choćby te, na które nie znalazłem siły, żeby odpowiedzieć (czyli 95 proc. z nich) - wyjaśnił.
23 listopada na jego profilu pojawiła się kolejna niepokojąca wiadomość. - Przepraszam, ale przez jakiś czas aktualizacje będą krótkie. Prawdopodobnie mam rzadką chorobę autoimmunologiczną i będą próbowali przygotować mnie do przeszczepu wątroby - napisał.
Niestety był to ostatni tweet, jaki sam zamieścił. Kolejny pojawił się we wtorek 6 stycznia. - Jesteśmy rodzicami Damiana. Dzisiaj odszedł nasz najlepszy syn. Dziękuję wszystkim za wsparcie - mogliśmy przeczytać.
Dziennikarze wspominają Damiana Kusta. "Ogromna strata"
Wiadomość o jego śmierci przekazał także profil Tenis by Dawid. - Zmarł nasz przyjaciel, redaktor Damian Kust. Damian walczył od kilku miesięcy z chorobą, która przyszła nagle i niestety okazała się silniejsza. Jeszcze w sierpniu widzieliśmy się na Tenis by Dawid Cup XIII w Zielonej Górze, gdzie wywalczył ćwierćfinał. Niedługo później premierę w Polsacie miał zwycięski odcinek Awantury o Kasę z udziałem Damiana i jego przyjaciół, którego choćby nie był w stanie tego dnia obejrzeć. Nie możemy w to uwierzyć, to ogromny cios dla społeczności, tenisowego świata i szczególnie najbliższych. Odszedł człowiek wybitny, o pięknym sercu - czytamy.
Pamięć zmarłego uczcili także jego koledzy z branży i to z całego świata. - Życie czasami jest do bani. Strasznie smutne. Spoczywaj w pokoju, jeden z najbardziej zagorzałych fanów/ekspertów tenisa, jakich miałem okazję poznać - zauważył znany portugalski dziennikarz Jose Morgado.
- Jestem głęboko wstrząśnięty informacją o śmierci Damiana. Od wielu lat widywaliśmy się na challengerach ATP i mniejszych turniejach w Polsce. W tym roku także: w Poznaniu, Kozerkach i Szczecinie. Gdy widziałem go na trybunach, często się przysiadałem. Miał imponującą wiedzę na temat - chyba nie skłamię - każdego tenisisty TOP500 ATP i uwielbiałem z nim rozmawiać. Nie spotkałem drugiej osoby, która o tenisie na tym poziomie wiedziałaby tyle co on. Zapamiętam go jako bardzo skromnego i życzliwego chłopaka fantastycznie posługującego się językiem angielskim. Był na każdej konferencji prasowej, dzięki olbrzymiej pasji i wyczuciu potrafił budować profesjonalne relacje z tenisistami z całego świata, a jego pytania do nich zawsze były ciekawe. Odejście Damiana to ogromna strata dla środowiska tenisowego w Polsce i Challengera. Damian, spoczywaj w pokoju - napisał komentator Canal + Marek Furjan.
- Każde jego działanie miało na celu rozwój sportu, który tak bardzo kochał. Nigdy nie był skłonny do konfrontacji, ale zawsze chętny do dalszego zgłębiania tematu. Jeden z najbardziej dociekliwych intelektualnie ludzi, jakich spotkałem. Ukochany przez wszystkich. Po prostu druzgocąca strata. Spoczywaj w pokoju, Damian Kust - dodał Alex Gruskin.

1 dzień temu












