Historyczny brązowy medal Norwegii miał wielu bohaterów, ale trudno znaleźć zawodnika, który po końcowej syrenie był bardziej wzruszony niż Eskild Bakke Olsen. 24-letni napastnik występujący na co dzień w szwedzkim Linköping HC pomógł Norwegom sięgnąć po pierwszy medal mistrzostw świata w historii. Po zwycięstwie nad Kanadą 3:2 po dogrywce nie krył emocji. – Jestem tak dumny z tej grupy – mówił.