Na początku marca 2025 roku polska sztafeta kobiet 4x400 m sięgnęła po srebro na halowych mistrzostwach świata w chińskim Nankinie. W składzie znalazła się 17-letnia Anastazja Kuś, której nazwisko gwałtownie trafiło na czołówki portali. Nie tylko za sprawą sukcesu, ale także z powodu fali krytyki, z którą młoda lekkoatletka mierzy się już od dłuższego czasu. Choć jej wyniki mówią same za siebie, komentarze w sieci bywają bezlitosne. Sama Kuś przyznaje, iż to cena za wyróżnianie się na tle innych.
REKLAMA
Zobacz wideo Gessler usłyszała, iż nie powinna się tak nazywać. gwałtownie to wyjaśniła
Z igrzysk do mediów społecznościowych. Skąd pochodzi Anastazja Kuś?
Anastazja Kuś urodziła się w 2007 roku w Olsztynie i już od najmłodszych lat związana była ze sportem. Jej specjalnością stały się biegi sprinterskie, w których gwałtownie zaczęła osiągać krajowe i międzynarodowe sukcesy. W trakcie sezonu halowego 2025 stanęła na podium mistrzostw Polski i reprezentowała kraj podczas mistrzostw Europy. Zwieńczeniem intensywnych miesięcy był występ w sztafecie, która zdobyła medal w światowym czempionacie. Dla zawodniczki, która nie ukończyła jeszcze 18 lat, to ogromne wyróżnienie, a dla świata sportu - wyraźny sygnał, iż w polskiej lekkoatletyce pojawił się nowy talent, z którym trzeba się liczyć.
Choć sportowo osiąga coraz więcej, równie aktywnie buduje swoją obecność poza stadionem. Jej rozpoznawalność rośnie nie tylko dzięki transmisjom z bieżni - Kuś udziela się również w mediach społecznościowych, gdzie publikuje treści związane zarówno ze sportem, jak i modą. - Jestem po prostu inna niż wszyscy, wyróżniam się na tle pozostałych, nie jestem nijaka - przyznała w rozmowie z Mateuszem Puką dla portalu sportowefakty.wp.pl. Taka opinia o sobie budzi emocje: jednych inspiruje, innych prowokuje do krytyki. Jak zaznacza, nie chce być znana wyłącznie z biegania.
Hejt, presja, rywalizacja. To codzienność młodej gwiazdy sportu
Po biegu na pierwszej zmianie sztafety 4x400 m podczas igrzysk olimpijskich Anastazja Kuś spotkała się z falą krytyki. Zdaniem niektórych jej występ nie sprostał oczekiwaniom, a publicznie głos zabrała m.in. Iga Baumgart-Witan. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zasugerowała, iż młodsza koleżanka domagała się równego traktowania, ale po biegu szukała wymówek. - Z Igą wszystko sobie wyjaśniłyśmy. Ja do takiego poziomu zniżać się nie będę - skwitowała Kuś w rozmowie z Mateuszem Puką.
Krytyka wykracza jednak poza bieżnię. Jej aktywność w mediach społecznościowych i otwarte mówienie o pozasportowych pasjach budzą mieszane reakcje. Część środowiska oczekuje skupienia wyłącznie na wynikach. Młoda lekkoatletka przyznaje, iż pracuje z psychologiem sportowym i zdaje sobie sprawę, iż popularność wiąże się z hejtem. Ma też radę dla ludzi, którzy zajmują się życiem innych. - Czas poświęcony na hejtowanie radziłabym przeznaczyć na swój rozwój osobisty - komentuje.
Jaki medal zdobyła Anastazja Kuś? Srebro na MŚ to dopiero początek. Nastolatka celuje w złoto
Start w Nankinie był dla Kuś eksperymentem. Jak przyznała, wcześniej zakończyła sezon halowy i odpuściła treningi. Gdy pojawiła się propozycja wyjazdu, spakowała walizkę i dołączyła do drużyny lecącej do Chin. Brak aklimatyzacji i krótki czas przygotowań nie przeszkodziły jej w zdobyciu srebra. Najbliższe miesiące zapowiadają się równie intensywnie - Kuś planuje start w mistrzostwach Europy U20, rozważa udział w mistrzostwach świata w Tokio oraz World Relays. Choć sztafeta wciąż ma dla niej znaczenie, coraz więcej uwagi poświęca startom indywidualnym.
Czy śledzisz poczynania młodych gwiazd sportu? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.