
Marcin Najman niezwykle krytycznie o Mateuszu Gamrocie. Bardzo dosadna odpowiedź legendy polskich freak fightów.
Relacje między Mateuszem Gamrotem, a Marcinem Najmanem już jakiś czas temu wyraźnie się ochłodziły. Wszystko zaczęło się po głośnym występie Gamrota w podcaście prowadzonym przez Kubę Wojewódzkiego oraz Piotra Kędzierskiego.
Mianowicie zawodnik UFC został wtedy zapytany o postać Najmana i nie gryzł się w język, odpowiadając. „Gamer’ określił go mianem człowieka bardziej kojarzonego z medialnym show niż sportowym poziomem, sugerując, iż przez lata stał się przede wszystkim cyrkową postacią świata walk.
Jednocześnie przyznał jednak, iż Najman potrafił wykorzystać swoją rozpoznawalność i właśnie dzięki temu osiągnął ogromny sukces medialny.Słowa Gamrota gwałtownie odbiły się szerokim echem, a sam Najman nie zamierzał zostawiać ich bez odpowiedzi.
Podczas rozmowy w „Kołodziejsky Podcast” bardzo mocno uderzył w byłego podwójnego mistrza KSW. Najman przyznał, iż kiedyś miał okazję poznać Gamrota osobiście i początkowo odbierał go jako sympatycznego, pozytywnego człowieka. Z czasem jednak kompletnie zmienił o nim zdanie.
ZOBACZ TAKŻE: Michał Oleksiejczuk nie zwalnia tempa. Kolejny obóz w Brazylii z czołówką UFC
Zdaniem Najmana obecność popularnych prowadzących sprawiła, iż Gamrot zaczął zachowywać się w sposób przesadnie emocjonalny i chciał za wszelką cenę popisać się przed kamerami. Freak fighter porównał jego zachowanie do małego dziecka próbującego zaimponować kolegom. Według niego zawodnik UFC nie udźwignął atmosfery programu i pozwolił sobie na zbyt wiele, chcąc błyszczeć przed Wojewódzkim oraz Kędzierskim.
Gamrot nie jest dla mnie legendą bynajmniej. Przyszedł kiedyś się zapoznać, wydawał się fajnym, wesołym chłopakiem, a okazało się, iż jednak jest na tyle prosty, iż nie potrafił powstrzymać się przed takimi emocjami, takim popisywaniem się przy Kubie Wojewódzkim, przy Piotrku Kędzierskim. Nie dał rady, nie wytrzymał, przerosło go tu. Jednak obecność Kuby i Piotrka Kędzierskiego spowodowała, iż zaczął się popisywać tak, jak się sześciolatki czasem popisują przy swoich kolegach. I rodzice wtedy widzą, iż on się przy mnie zupełnie inaczej zachowuje. To było coś takiego, nie poradził sobie, nie uniósł tej sytuacji.
– oznajmił Marcin Najman na kanale „Kołodziejsky Podcast”.
Najman wraca z emerytury
Jeszcze niedawno wydawało się, iż temat Marcina Najmana w sportach walki został definitywnie zamknięty. W listopadzie, po swoim występie na gali FAME 28: Armagedon ogłosił on bowiem zakończenie kariery i zapewniał, iż nie zamierza już wracać do regularnych występów. Jak się jednak okazało, sportowa emerytura nie potrwała długo.
Po kilku miesiącach absencji były pięściarz ponownie wejdzie do klatki, tym razem dojdzie do tego podczas gali Prime Show MMA 17. Tam czeka go rewanżowy pojedynek z Jackiem Murańskim.
Ich wcześniejsza konfrontacja wywoływała gigantyczne emocje i była jednym z najgłośniejszych konfliktów w świecie freak fightów. Organizacja liczy, iż drugie starcie obu zawodników ponownie przyciągnie ogromne zainteresowanie kibiców.
ZOBACZ TAKŻE: MVP MMA 1 – pełna karta walk, transmisja na żywo i godziny startu gali
Sam Najman zapowiada, iż wraca po zwycięstwo i chce jeszcze raz udowodnić, iż przez cały czas potrafi dostarczać wielkich emocji.
Sytuacja Mateusza Gamrota
W zupełnie innym miejscu swojej kariery znajduje się natomiast Mateusz Gamrot. Polski zawodnik UFC pozostaje jednym z czołowych lekkich na świecie i cały czas walczy o wejście do najbardziej ścisłej elity kategorii do 70 kilogramów.
Ostatni raz kibice oglądali go w akcji podczas gali UFC 327 w Miami. Tam Gamrot zmierzył się z niezwykle niebezpiecznym Estebanem Ribovicsem i zaprezentował się wprost znakomicie.
Polak od początku kontrolował przebieg pojedynku, świetnie mieszał zapasy z kontrolą dystansu i ostatecznie odniósł bardzo cenne zwycięstwo. Wielu ekspertów podkreślało po tej walce, iż był to jeden z najlepszych występów Gamrota w UFC od dłuższego czasu. Dzięki temu ponownie mocno przybliżył się do najważniejszych walk w kategorii lekkiej.
ZOBACZ TAKŻE: EA Sports UFC 6 na pierwszej rozgrywce. Jest sporo zmian
Co do jego przyszłości, to wiadomo już iż we wrześniu Gamrot wystąpi na prestiżowych zawodach grapplingowych ADCC, gdzie zmierzy się z czołowymi specjalistami od parteru na świecie. Sam zawodnik przyznał jednak ostatnio, iż zanim do tego dojdzie, chciałby jeszcze wrócić do klatki UFC w trakcie wakacji. Polak nie ukrywa, iż zależy mu na utrzymaniu wysokiej aktywności i jak najszybszym marszu w kierunku walk z absolutną czołówką organizacji. Jego priorytetem jest kariera MMA.

1 godzina temu












