Michał Oleksiejczuk nie zwalnia tempa. Kolejny obóz w Brazylii z czołówką UFC

1 godzina temu


Michał Oleksiejczuk pochwalił się obecnością gwiazdy UFC na matach Fighting Nerds, zdradził też, jakie ma plany na końcówkę przygotowań do walki.

Michał Oleksiejczuk to jeden z najbardziej doświadczonych reprezentantów Polski w historii UFC. W oktagonie amerykańskiego giganta wojuje od 2017 roku, gdy miał raptem 22 lata. Od tamtego czasu stoczył aż 18 walk, 8 wygrywając już w pierwszych rundach przez nokaut. Plasuje go to na podium pod względem tego typu skończeń w historii amerykańskiej organizacji.

Polak w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy sporo zmienił w swojej karierze i zebrał wielu fanów, nie tylko nad Wisłą. Kibice doceniają patriotyzm, pamięć o historii Polski, a także styl, jaki wnosi ze sobą do klatki „Husarz”. Dodatkowo starszy z braci Oleksiejczuków lubi wchodzić w interakcje z fanami na platformie X. Od poprzedniego roku regularnie przylatuje do brazylijskiego klubu – Fighting Nerds. Tam szlifuje swoje umiejętności, stając się częścią tamtejszej rodziny.

Oleksiejczuka czeka jedna z najważniejszych walk w karierze. Aktualnie Michał Oleksiejczuk jest rozpędzony serią trzech wiktorii z rzędu, co jest najlepszą passą w jego karierze. Kolejną przeszkodą na drodze wojownika z Polski jest Abus Magomedov, który jeszcze niedawno był zawodnikiem, który znajdował się w czołowej piętnastce dywizji średniej. Do tej walki dojdzie już 27 czerwca na gali UFC w Baku.

ZOBACZ TAKŻE: EA Sports UFC 6 na pierwszej rozgrywce. Jest sporo zmian

Michał Oleksiejczuk w przygotowaniach przed walką

Polak i tym razem poleciał do klubu, który znajduje się w brazylijskim São Paulo. Od kilku tygodni prowadzi tam swój obóz przygotowawczy przed starciem z zawodnikiem z Dagestanu. Może liczyć na wsparcie czołowego zawodnika swojej kategorii wagowej, a zarazem swojego byłego rywala. Mowa oczywiście o Caio Borralho. Ostatnio natomiast do klubu zawitał znów inny gwiazdor amerykańskiego hegemona, a także jego reprezentant – Carlos Prates.

No i jedziemy. pic.twitter.com/yW5iEmwOLL

— Michal Oleksiejczuk (@oleksiejczukufc) May 15, 2026

Brazylijczyk powrócił z Australii po kapitalnej wiktorii, jaką odniósł dwa tygodnie temu nad Jackiem Dellą Maddaleną. W walce wieczoru gali UFC Fight Night w Perth nie dał praktycznie żadnych szans zawodnikowi gospodarzy. Pojedynek skończył w trzeciej rundzie, ubijając swojego rywala ciosami w parterze. Zwycięstwo to dało mu awans na drugą lokatę w rankingu kategorii półśredniej UFC.

Z pewnością ciekawość fanów wzbudza także to, jak planuje dalszą część przygotowań reprezentant Polski. Polska jest bowiem bliżej Baku, aniżeli Brazylia, a zatem aklimatyzacja po obozie w kraju kawy również będzie ważnym czynnikiem przed bojem z Magomedovem. O to zapytał go jeden z fanów pod wspomnianym powyżej wpisem.

– Do kiedy jesteś u „Nerdów”?

– Niedługo powrót. Ale Brazylia jedzie ze mną. Ostatnie, najcięższe 3 tygodnie przygotowań spędzę w Polsce.

– odpowiedział Oleksiejczuk.

Niedługo powrót. Ale Brazylia jedzie ze mną. Ostatnie najcięższe 3 tyg przygotowań spędzę w Polsce.

— Michal Oleksiejczuk (@oleksiejczukufc) May 15, 2026

A zatem już niedługo zawodnik wróci do ojczyzny, aby w podobnej lokalizacji do Baku dokończyć swój obóz przygotowawczy. Z pewnością cieszy to, iż trenerzy z brazylijskiego klubu wybiorą się do naszego kraju razem z Michałem. Pokazuje to także, iż jest on coraz ważniejszą postacią w szeregach „Nerdów” z Brazylii. Przypomnijmy, iż to nie pierwszy raz, gdy ktoś z klubu przylatuje do Polski. Przed poprzednią walką Polaka także jeden z trenerów wybrał się nad Wisłę, aby pomóc fighterowi w przygotowaniach.

Idź do oryginalnego materiału