Superpuchar Hiszpanii rozgrywany jest w formie turnieju, w którym biorą udział cztery zespoły. W pierwszym półfinale FC Barcelona mierzy się z Athletikiem Bilbao, a w drugim rozegrane zostaną derby Madrytu - Real podejmie Atletico. Wszystkie mecze zostaną rozegrane w Dżuddzie.
REKLAMA
Zobacz wideo Skandal przed PŚ w Zakopanem. Aż trudno w to uwierzyć Tak pożegnali Stocha na finale TCS. Niebywałe, co zrobili Austriacy
Podopieczni Hansiego Flicka od ponad miesiąca są nie do powstrzymania. Ostatnią porażkę ponieśli pod koniec listopada w Lidze Mistrzów. Lepsza okazała się Chelsea. Od tamtej pory Duma Katalonii wygrała osiem spotkań z rzędu.
Szybki nokaut Barcelony
I Barcelona błyskawicznie pokazała, iż chce przedłużyć tę passę. Wszystko stało się jasne jeszcze w pierwszej połowie. Wynik otworzył w 22. minucie Ferran Torres. Wykorzystał on podanie Fermina - on sam chciał oddać strzał, ale skiksował.
Zobacz też: Kiedyś był gwiazdą. Teraz waży 150 kg
Po pół godziny gry było już 2:0, kiedy swoją upragnioną bramkę zdobył Fermin. Cudowną asystę zaliczył Raphinha. W 34. minucie wynik podwyższył Roony Bardghji, który ośmieszył wręcz bramkarza Bilbao, Unaia Simona. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy swoją bramkę zdobył też Raphinha.
To on zachwycił Dżuddę
Choć hiszpańskie media pieją z zachwytu nad postawą wszystkich piłkarzy Barcelony, za bohatera został uznany strzelec pierwszego gola dla Dumy Katalonii. "Bramka Ferrana była jak kubeł zimnej wody" - można przeczytać w Mundo Deportivo. 25-latek został nazwany oportunistą. "Zawsze czuwał, by wykorzystać każdy błąd - takie jak nieudany strzał Fermina, który zamienił na bramkę".
W katalońskim Sporcie czytamy: "Gol Ferrana był sprawiedliwy. Barca miała już wcześniej dwie bardzo dobre okazje". Hiszpan otrzymał notę 7. "W ciągu zaledwie kilku minut pokazał dwie znakomite akcje. Najpierw świetnie wystawił piłkę do Fermina, który nie wykorzystał okazji. Potem sam strzelił bramkę. Prawdziwy rekin - poczuł krew i zaatakował".
W opinii Ricarda Torquemady z Radio Catalunya "Ferran jest tym typem "dziewiątki", który strzela brzydkie bramki, ale jest zabójczo skuteczny". Z kolei Dani Garrido z SER docenił spryt 25-latka w polu karnym.
Po pierwszej połowie Barcelona prowadzi z Bilbao 4:0. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 dzień temu