Nie było mocnych na Brytyjczyków! Znamy trzech finalistów DPŚ

speedwaynews.pl 1 godzina temu

W przeciwieństwie do poprzedniej edycji DPŚ, w 2026 roku półfinały realizowane są w innych miejscach niż finał. Udział w finałowym turnieju w Warszawie mają zagwarantowane Polska (gospodarz) i Australia (zwycięzca SoN 2025). Stawkę uzupełnią triumfatorzy półfinałów. Zdecydowanym faworytem pierwszego z nich byli Brytyjczycy, którzy pokazali to już w pierwszej serii. Co prawda Leon Flint rozpoczął od zera, ale wszyscy jego koledzy z reprezentacji wygrali swoje biegi.

Trójka brytyjskich liderów była niemal bezbłędna także w drugiej serii. Punkt stracił Daniel Bewley, którego ku ogromnej euforii miejscowej publiczności zdecydowanie pokonał Kai Huckenbeck. Po ośmiu biegach Wielka Brytania miała na koncie 18 punktów, czyli o 6 więcej niż Niemcy. Trzecie miejsce zajmowała Ukraina, a ostatnie Czechy. U naszych południowych sąsiadów w oczy rzucał się przede wszystkim brak punktów przy nazwisku Jana Kvecha.

Przebłyski to za mało. Wielka Brytania wjeżdża do finału

W trzeciej serii Czesi przeszli jednak na dominujące wewnętrzne pola i natychmiast zaobserwowaliśmy ich odrodzenie. Swoje biegi wygrali Kvech i Milik, a walkę o 2 punkty z Lambertem toczył Bednar. Po ataku Brytyjczyka Czech popełnił błąd i upadł na tor. Sytuację reprezentacji Czech można było porównać do Niemiec i Ukrainy. Wszystkie trzy drużyny miały liderów potrafiących pokonywać Brytyjczyków, ale brakowało regularności w całym składzie. Mocno pomogłaby tu instytucja gościa, której niestety w DPŚ już nie ma.

Przed wyścigami nominowanymi kwestia zwycięstwa była już przesądzona. Brytyjczycy mieli 11 punktów przewagi nad Niemcami i Czechami – reprezentacjami, które starały się łatać dziury rezerwami taktycznymi, co jednak nie pozwoliło na odrobienie strat. Faworyci przypieczętowali triumf w biegu siedemnastym i ostatecznie zakończyli turniej z dorobkiem 39 „oczek”. 30 zdobyli Czesi i Niemcy, ale lepsi byli ci pierwsi z uwagi na większą liczbę trójek. 21 wywalczyli Ukraińcy, dla których był to debiut w DPŚ. Dość nieoczekiwanie niekwestionowanym liderem tej kadry był Stanisław Mielniczuk.

Na koniec warto docenić frekwencję na zawodach. Na One Solar Arenie zasiadło około 5 tysięcy kibiców, co jest wynikiem godnym półfinału mistrzostw świata (zwłaszcza mając w pamięci półfinałowe frekwencje z lat poprzednich…).

Drugi półfinał DPŚ odbędzie się 7 sierpnia w Rydze. Wystąpią w nim Dania, Szwecja, Łotwa i Norwegia.

Wyniki 1. półfinału DPŚ 2026 w Landshut

Wielka Brytania: 39
1. Daniel Bewley (3,2,3,3,2) 13
2. Robert Lambert (3,3,3,3,2) 14
3. Tom Brennan (3,3,1,1,1) 9
4. Leon Flint (0,1,0,2,0) 3
17. William Cairns NS

II Czechy: 30
5. Adam Bednář (1,1,W,-,1) 3
6. Daniel Klíma (1,2,1,1,0) 5
7. Václav Milík (2,1,3,3,3) 12
8. Adam Nejezchleba (-,-,-,-) 0
18. Jan Kvěch (0,0,3,2,2,3) 10

III Niemcy: 30
13. Norick Blödorn (2,2,2,3,0,2) 11
14. Mario Häusl (-,-,0,-,-) 0
15. Kevin Wölbert (1,2,2,0,D) 5
16. Lars Skupień (T,D,-,-,2) 2
20. Kai Huckenbeck (2,3,2,2,3) 12

IV Ukraina: 21
9. Stanisław Mielniczuk (2,3,2,1,3) 11
10. Andrij Rozaliuk (-,D,-,0) 0
11. Roman Kapustin (0,-,1,-,1) 2
12. Nazar Parnitskyi (3,0,0,0,1) 4
19. Marko Lewiszyn (1,1,1,1,0) 4

Bieg po biegu:
1. Parnitskyi, Huckenbeck, Bednář, Flint (0:1:3:2)
2. Brennan, Blödorn, Klíma, Kapustin (3:2:3:4)
3. Lambert, Mielniczuk, Wölbert, Kvěch (6:2:5:5)
4. Bewley, Milík, Lewiszyn, Skupień (T) (9:4:6:5)
5. Mielniczuk, Klíma, Flint, Skupień (D) (10:6:9:5)
6. Brennan, Wölbert, Bednář, Rozaliuk (D) (13:7:9:7)
7. Lambert, Blödorn, Milík, Parnitskyi (16:8:9:9)
8. Huckenbeck, Bewley, Lewiszyn, Kvěch (18:8:10:12)
9. Kvěch, Blödorn, Lewiszyn, Flint (18:11:11:14)
10. Milík, Mielniczuk, Brennan, Häusl (19:14:13:14)
11. Lambert, Huckenbeck, Kapustin, Bednář (W) (22:14:14:16)
12. Bewley, Wölbert, Klíma, Parnitskyi (25:15:14:18)
13. Blödorn, Kvěch, Brennan, Parnitskyi (26:17:14:21)
14. Milík, Flint, Lewiszyn, Wölbert (28:20:15:21)
15. Lambert, Huckenbeck, Klíma, Rozaliuk (31:21:15:23)
16. Bewley, Kvěch, Mielniczuk, Blödorn (34:23:16:23)
17. Huckenbeck, Bewley, Kapustin, Klíma (36:23:17:26)
18. Kvěch, Lambert, Parnitskyi, Wölbert (D) (38:26:18:26)
19. Milík, Blödorn, Brennan, Lewiszyn (39:29:18:28)
20. Mielniczuk, Skupień, Bednář, Flint (39:30:21:30)

Pełna relacja z zawodów jest dostępna TUTAJ.

Idź do oryginalnego materiału