Neuville zna te trasy! Powrót mistrza WRC na Kanaryjskie asfalty

rallypl.com 18 godzin temu

Choć Wyspy Kanaryjskie od lat goszczą najlepszych kierowców Europy w ramach ERC, tegoroczny sezon Rajdowych Mistrzostw Świata przynosi historyczny debiut tej imprezy na najwyższym poziomie. Rajd, znany niegdyś jako Rally El Corte Inglés, po raz pierwszy zagości w kalendarzu WRC – i wszystko wskazuje na to, iż nie będzie to jednorazowy epizod.

Thierry Neuville wraca na znajome trasy – czy doświadczenie da mu przewagę?

Dla aktualnego mistrza świata, Thierry’ego Neuville’a, nie będzie to pierwszy kontakt z kanaryjskimi trasami. Belg startował tu w 2010 i 2011 roku, jeszcze w czasach, gdy ścigał się w Mistrzostwach Europy za kierownicą Peugeota 207 S2000. Choć jego pierwszy start zakończył się kraksą na przedostatnim oesie, rok później zameldował się na mecie na trzecim miejscu.

Czy to doświadczenie sprzed ponad dekady może mu pomóc w tegorocznej rywalizacji?

„Rajd, który znam? Ostatnio byłem tam w 2010 lub 2011 roku. Mam dobrą pamięć, ale krótkotrwałą. Wystarczy, iż nauczę się dróg podczas zapoznania z trasą do niedzieli. Ale to, co wydarzyło się w 2010 lub 2011 roku, jest bardzo trudne do zapamiętania”. – Neuville śmieje się w rozmowie z belgijskim nadawcą RTBF.

Atmosfera, asfalt i ambicje – co czeka kierowców na Kanarach?

Nie da się ukryć, iż Rajd Wysp Kanaryjskich słynie z wyjątkowej atmosfery. Wąskie, kręte asfaltowe odcinki, ciepły klimat i entuzjastyczni kibice tworzą unikalne warunki. To wszystko sprawia, iż tegoroczna edycja może zaskoczyć choćby doświadczonych zawodników.

Neuville przyznaje: „Ale nie mogę się doczekać tego rajdu, atmosfera będzie bardzo dobra, z dużą ilością widzów i dobrymi drogami. Może być tylko pięknie”.

Grégory Lenormand / DPPI / FIA ERC

Jednak Neuville wie, iż sam entuzjazm nie wystarczy. Asfalt to nawierzchnia, na której wielu kierowców czuje się jak ryba w wodzie – szczególnie jego rywal z Toyoty, Elfyn Evans.

„Ponadto lubimy asfalt, ale Elfyn (Evans) również. Toyota jest bardzo mocna na asfalcie, będzie ciężko.”

Równowaga sił między zespołami Hyundai i Toyota zapowiada zaciętą walkę o każdy punkt. Na dodatek francuski kierowca Adrien Fourmaux, który także zna ten rajd z wcześniejszych startów, będzie chciał przypomnieć się kibicom na hiszpańskiej ziemi.


Źródło: Rallyjournal.com

Idź do oryginalnego materiału