Neuville żąda spotkania kryzysowego w Hyundaiu po klęsce w Szwecji

rallypl.com 2 godzin temu

Początek sezonu 2026 w Rajdowych Mistrzostwach Świata (WRC) okazał się dla zespołu Hyundaia niezwykle trudny. Po dotkliwej porażce w Monte Carlo, gdzie Toyota zajęła trzy pierwsze lokaty, weekend w Szwecji przyniósł jeszcze gorsze rezultaty. Japoński producent całkowicie zdominował rywalizację, zajmując cztery najwyższe miejsca, podczas gdy zawodnicy koreańskiej marki zupełnie nie nadążali za tempem rywali.

Frustracja lidera i klęska w Szwecji

Thierry Neuville, który zwykle świetnie czuje się na ośnieżonych trasach w Szwecji, ukończył zawody na odległym, 7. miejscu. Belg stracił blisko cztery minuty do zwycięzcy, a jego szanse na dobry wynik przekreśliło uderzenie w zaspę śnieżną już w piątek. Jedynym pozytywnym akcentem był Power Stage kończący rajd, na którym Neuville uzyskał najlepszy czas, wyprzedzając Elfyna Evansa o zaledwie jedną dziesiątą sekundy.

Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Zobacz też: Rajd Safari z Polakami, ale bez „Kajto”

Belgijski kierowca uważa, iż sytuacja w zespole wymaga natychmiastowej interwencji i zwołania spotkania kryzysowego. „Musimy zwołać spotkanie wcześniej niż w przyszłym tygodniu. Nie wiem, co powiedzieć. Musimy zebrać całą naszą odwagę i spróbować ciężko pracować, aby przywrócić nas tam, gdzie nasze miejsce. Nie mam wiele więcej do dodania” – przyznał Neuville cytowany przez rallyjournal.com. Dodał również: „Robimy wiele, dużo jeździmy, ale w jakiś sposób nie poruszamy się w dobrym kierunku”.

Problemy z ustawieniami samochodu

Głównym powodem słabych wyników była walka z ustawieniami maszyny. Neuville ujawnił, iż w trakcie weekendu zmieniał konfigurację auta od 30 do 35 razy, jednak nie przyniosło to żadnej poprawy. Na podobne trudności narzekali Esapekka Lappi oraz Adrien Fourmaux. Według relacji Neuville’a punkty hamowania były katastrofalne ze względu na całkowity brak przyczepności, a samochód wykazywał dużą podsterowność.

Pesymizm przed Rajdem Safari w Kenii

W marcu rywalizacja przeniesie się do Kenii, jednak oczekiwania wobec zespołu Hyundaia pozostają niskie. Rajd Safari tradycyjnie uznaje się za teren, na którym najlepiej radzą sobie samochody Toyoty. Neuville nie kryje sceptycyzmu: „To nigdy nie był nasz najsilniejszy rajd. Musimy po prostu o tym zapomnieć i patrzeć przed siebie. Miejmy nadzieję na najlepsze”.


Źródło: rallyjournal.com

Idź do oryginalnego materiału