Netflix chciał przejąć gale UFC. Platforma zainteresowana rynkiem MMA

1 godzina temu


Platforma streamingowa Netflix planuje pokazywać wielkie walki w ramach swojej oferty. Już teraz Netflix wchodzi z przytupem w świat sportów walki, a w przeszłości platforma chciała też wykupić na przykład gale UFC.

Ten popularny serwis streamingowy, który ma ponad 325 milionów subskrybentów na całym świecie, już wcześniej bił rekordy oglądalności dzięki wydarzeniom takim jak gale bokserskie z walkami Jake Paul vs. Mike Tyson czy Canelo Álvarez vs. Terence Crawford.

Wygląda na to, iż strategia skupienia się na pojedynczych, wielkich wydarzeniach przynosi efekty i będzie przez Netflix kontynuowana.

Platforma ma duże plany związane ze sportami walki w 2026 roku. Netflix podpisał umowę na transmisję nadchodzącej walki Ronda Rousey vs. Gina Carano, która odbędzie się w maju, a także rewanżu Floyd Mayweather Jr. vs. Manny Pacquiao 2, zaplanowanego na wrzesień.

  • ZOBACZ TAKŻE: Zrobiła to. Polka mistrzynią świata w boksie

Wielkie walki na Netflixie

Niedawno Netflix starał się także o zgarnięcie praw do pokazywania 12 gal organizacji UFC w roku. Porozumienie choćby było bardzo blisko, jednak konkurent Netflixa – Paramount złożył ofertę, której UFC nie mogło odrzucić. Był nią siedmioletni kontrakt o wartości 7,7 miliarda dolarów.

Mimo fiasku w tamtych rozmowach z UFC, Netflix przez cały czas będzie starał się pozyskiwać prawa do transmisji największych walk w MMA, które będą dostępne.

W rozmowie ze Sports Business Journal wiceprezes ds. sportu w Netflix, Gabe Spitzer przedstawił poniekąd strategię Netflixa w tej sprawie:

„Od początku mówiliśmy, iż to w równym stopniu strategia eventowa, co sportowa. Nie chodzi o to, iż Netflix nagle chce wejść w MMA na ogromną skalę. Po prostu widzimy, iż tego typu wydarzenia sportów walki bardzo angażują naszych użytkowników.”

Walka Rousey vs. Carano będzie pierwszym wejściem Netflixa w świat MMA. Na dodatek już teraz wywołuje ta walka ogromne zainteresowanie.

Rousey w czasie swojej świetności była jedną z największych gwiazd promowanych przez UFC, podczas gdy Carano cieszyła się podobnym statusem wcześniej, gdy walczyła jeszcze w organizacjach EliteXC oraz Strikeforce.

Idź do oryginalnego materiału