Był początek czwartej kwarty meczu San Antonio Spurs — New York Knicks. Victor Wembanyama wyskoczył w górę i zebrał piłkę z atakowanej tablicy. Niemal natychmiast upadł na parkiet i przez dłuższą chwilę nie był w stanie się z niego podnieść. Powtórki pokazały, iż przy lądowaniu lewe kolano Francuza nienaturalnie się wygięło. Wszystko wskazuje na to, iż skończy się tylko na strachu.
Victor Wembanyama opuścił parkiet w czwartej kwarcie starcia pomiędzy San Antonio Spurs i New York Knicks, wyraźnie kulejąc. Na nieco ponad 10 minut przed końcem meczu wyskoczył po piłkę na atakowanej tablicy, zaliczył choćby ofensywną zbiórkę, ale przy lądowaniu jego lewe kolano nienaturalnie się wygięło. Francuz wypuścił piłkę z rąk i runął na parkiet. Akcja przeniosła się pod drugi kosz, ale Wembanyama został na atakowanej połowie. Kilka sekund później sędziowie przerwali grę.
Wemby przez dłuższą chwilę nie był w stanie podnieść się z parkietu. Zrobił to dopiero przy pomocy kolegów z drużyny. Natychmiast opuścił parkiet, kulejąc. Już po meczu Francuz uspokoił wszystkich fanów Spurs — stwierdził, iż doznał tylko przeprostu, a przeprowadzone wstępne badania nie wykazały poważniejszych problemów. W kolejnych godzinach przejdzie też kolejne testy.
— Byłem pewny, chciałem wrócić do gry. Musieli mnie powstrzymywać. To tylko przeprost, więc przerwa powinna być minimalna. Jutro musimy zrobić wszystko, co możliwe, by sprawdzić, czy wszystko jest okej. Myślę, iż wrócę do gry w kolejnym meczu — stwierdził Wembanyama, cytowany przez serwis ESPN.
Wemby doznał kontuzji na nieco ponad 10 minut przed końcem meczu, gdy Spurs przegrywali z Knicks różnicą sześciu punktów. Jeszcze w chwili, gdy Stephon Castle pomagał Wemby’emu wstać, ten zdawał się mówić mu, iż wszystko jest w porządku. Trener Spurs Mitch Johnson przyznał, iż fakt, iż Wemby dokończył mecz, siedząc na ławce rezerwowych, dał mu nadzieję, iż kontuzja nie jest poważna.
Ostatecznie Wembanyama spędził na parkiecie 24 minuty, w trakcie których zanotował 31 punktów i 13 zbiórek. Pod jego nieobecność Spurs odrobili straty i wygrali z Knicks 134:132.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

12 godzin temu













