Mamy już połowę sierpnia. To znaczy, iż większość klubów ma już poukładane składy, a trenerzy szykują pierwsze zgrupowania. Jednak nie wszyscy wolni agenci znaleźli jeszcze pracodawców. Wśród nich są naprawdę ciekawi gracze.
Peyton Watson
23-letni skrzydłowy to jeden z ciekawszych zawodników. Ma profil, którego poszukuje dziś niemal każda drużyna NBA: potrafi bronić na kilku pozycjach, rzucać za trzy i być skuteczny bez konieczności ciągłego trzymania piłki. W poprzednim sezonie w barwach Denver Nuggets notował średnio 14,6 punktu, 4,9 zbiórki i 2,1 asysty, trafiając przy tym 41,1 proc. rzutów za trzy. Wystąpił w 54 meczach, z czego 40 z nich rozpoczął w pierwszej piątce.
Jonathan Kuminga
Kuminga po raz kolejny znalazł się w centrum zamieszania podczas free agency. Jego największym atutem pozostają fizyczność, szybkość i umiejętność zdobywania punktów z piłką w rękach. Problemem jest natomiast regularność i to, czy Kuminga potrafi funkcjonować w jasno określonej roli w systemie zespołu. Nic dziwnego, iż jego nazwisko pojawia się przy Los Angeles Lakers i Cleveland Cavaliers. Oba zespoły mogłyby wykorzystać jego atletyzm, ale muszą znaleźć dla niego odpowiednie miejsce w rotacji.
Jalen Duren
To jeden z najcenniejszych młodych centrów dostępnych na rynku. W poprzednim sezonie osiągał średnio 19,5 punktu i 10,5 zbiórki na mecz, trafiając 65 proc. rzutów z gry. Detroit Pistons ma prawo wyrównać każdą ofertę, co mocno komplikuje sytuację innych klubów zainteresowanych zawodnikiem. Pistons nie mają jednak powodów, by spieszyć się z decyzją. Z drugiej strony Duren może mieć bardzo dużo do stracenia, jeżeli zdecyduje się przeczekać rynek i wrócić do rozmów w przyszłym sezonie.
Bennedict Mathurin
Mathurin ma talent do zdobywania punktów, potrafi wymuszać faule i atakować obręcz, ale wciąż musi udowodnić, iż może być stabilnym elementem pierwszej piątki. Los Angeles Clippers zachowali prawo do wyrównania każdej oferty. Dla innych klubów Mathurin jest interesującym zawodnikiem, ponieważ może samodzielnie kreować punkty i przejmować ofensywę w trudnych momentach. jeżeli Mathurin zaakceptuje mniejszą rolę, może znaleźć atrakcyjną ofertę jako szósty zawodnik. o ile będzie oczekiwał pieniędzy przewidzianych dla startera, negocjacje mogą potrwać znacznie dłużej.
DeMar DeRozan
DeRozan to najbardziej doświadczony ofensywnie zawodnik w tym zestawieniu. W poprzednim sezonie zdobywał średnio 18,4 punktu i notował 4,1 asysty. Mimo 37 lat wciąż może być bardzo wartościowym uzupełnieniem składu. Zwłaszcza dla zespołu, który potrzebuje zawodnika potrafiącego stworzyć rzut w końcówce meczu. DeRozan najlepiej pasuje do drużyny, która będzie w stanie wykorzystać jego grę z półdystansu i doświadczenie.
Russell Westbrook
W poprzednim sezonie w Sacramento Kings zdobywał średnio 15,2 punktu, 5,4 zbiórki i 6,7 asysty. Problemem jest jednak to, iż to dość niestabilny zawodnik. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, iż przyszły klub zaoferuje mu rolę rezerwowego. o ile Westbrook to zaakceptuje, a także kontrakt za minimum, to zainteresowanych nie powinno zabraknąć.
Edit: Jednego zawodnika na liście wolnych agentów mniej. Russell Westbrook zakończył karierę.
Bradley Beal
Kolejny klub będzie przede wszystkim oceniał jego zdrowie, obronę i gotowość do zaakceptowania mniejszej roli. Jego rzut i doświadczenie mogą być bardzo przydatne w drużynie, która ma już swoich liderów. W jego przypadku szczególnie ważna będzie jednak cena. Za rozsądne pieniądze może być interesującym uzupełnieniem składu. Kontrakt odpowiadający jego dawnej pozycji gwiazdy oznaczałby natomiast spore ryzyko.
Bruce Brown
Trudno go przypisać do jednej pozycji. Może pełnić rolę niskiego skrzydłowego, drugiego rozgrywającego czy obrońcy. Dzięki temu, można go wykorzystać na wiele różnych sposobów, mimo, iż nie będzie gwiazdą.
Kelly Olynyk
Olynyk potrafi rzucać, podawać i rozciągać obronę rywala. Może świetnie sprawdzić się jako rezerwowy podkoszowy w zespole, który chce grać szeroko i wykorzystywać centra również poza polem trzech sekund. W play-offach tego typu zawodnicy potrafią być szczególnie cenni. Ich znaczenie często widać dopiero wtedy, gdy trener potrzebuje zmienić ustawienie i wyciągnąć wysokiego rywala spod kosza.
Gdzie byście widzieli tych graczy?

13 godzin temu















