NBA: Regres, który może kosztować miliony. Co zrobią Pistons?

20 godzin temu

Rywalizacja w fazie play-off to brutalny weryfikator talentu, o czym boleśnie przekonuje się w tym roku Jalen Duren. Środkowy Detroit Pistons, który jeszcze kilka miesięcy temu świętował swój pierwszy wybór do Meczu Gwiazd, znalazł się w samym centrum debaty nad sensem przyznawania mu maksymalnego kontraktu. Choć popularne Tłoki zdołały doprowadzić do siódmego meczu w serii przeciwko Cleveland Cavaliers, postawa ich młodego podkoszowego budzi więcej pytań niż odpowiedzi.

Szósty mecz serii z Cleveland Cavaliers miał być dla Jalena Durena być może ostatnią szansą na odkupienie win i udowodnienie, iż potrafi udźwignąć ciężar oczekiwań w najważniejszych momentach. Udało się przynajmniej częściowo – Detroit Pistons, stojąc pod ścianą i ryzykując eliminację, odnieśli zwycięstwo 115:94, a ich młody podkoszowy zapisał na swoim koncie solidne double-double: 15 punktów i 11 zbiórek. Był to występ, na który fani w Michigan czekali od początku fazy pucharowej, zwłaszcza iż zawodnik musiał w trakcie spotkania zmagać się z urazem kostki, którego nabawił się w trzeciej kwarcie po starciu z Jamesem Hardenem.

Mimo wcześniejszej fali krytyki, 22-letni środkowy starał się zachować spokój i pewność siebie. Po meczu, w rozmowie z reporterami podkreślał swoją odporność psychiczną, mówiąc: – Zawsze dobrze się bawię podczas gry. Rozmawiam z mamą, ona daje mi siłę. Moja pewność siebie nigdy się nie zachwiała. Wiem, kim jestem. Nie zapominam o tym. Wiem, co potrafię robić i kim mogę być.

"My confidence never waivered."

Jalen Duren had some rough games in the playoffs, but the #Pistons center had 15 points & 11 rebounds in Game 6 vs. the Cavs to force Game 7.

More from Duren on his game & getting motivation from his mom in tough times.

@Local4News pic.twitter.com/SRTLKYzcew

— Hobie Artigue (@HeyItsMeHobie) May 16, 2026

Tym, co czyni sytuację Durena tak głośną, jest nie tylko słabsza gra, ale fakt, iż jego statystyczny regres przybrał rozmiary wręcz historyczne. w okresie regularnym środkowy Pistons notował średnio 19,5 punktu i 10,5 zbiórki na mecz. W fazie play-off te liczby drastycznie spadły do poziomu 10,1 punktu i 8,3 zbiórki (liczone przed spotkaniem numer sześć).

Według dostępnych danych jest to drugi największy spadek średniej punktowej w historii NBA dla zawodnika wybranego do Meczu Gwiazd – jedynym graczem, który zaliczył większy „zjazd”, był legendarny Wilt Chamberlain w 1962 roku (inna sprawa, iż choćby po regresie słynny „The Stilt” notował… 35 „oczek” na mecz).

Skalę problemu najlepiej oddaje porównanie z sezonem regularnym: w 70 meczach przed fazą pucharową Jalen tylko sześć razy nie zdobył dwucyfrowej liczby punktów. W samych tylko tegorocznych play-offach przydarzyło mu się to już pięciokrotnie.

Jalen Duren's scoring falloff in this year's playoffs is the second largest in NBA history for an All-Star.

The only All-Star to have a larger average drop (min 10 GP) is Wilt Chamberlain in 1962, who went from 50.4 PPG to 35.0 in the playoffs.

H/T @UnderdogNBA pic.twitter.com/WYQYaG1Qqy

— The Athletic NBA (@TheAthleticNBA) May 14, 2026

Zanim nadszedł mecz numer sześć, postawa Durena była przedmiotem bezlitosnych analiz. Szczególnie bolesne było poprzednie spotkanie, w którym środkowy został całkowicie odsunięty od gry w czwartej kwarcie i dogrywce. Trener J.B. Bickerstaff postawił wówczas na rezerwowego, Paula Reeda, tłumacząc, iż zespół potrzebował „iskry”, której zwykle podstawowy gracz nie był w stanie zapewnić. Sam zawodnik przyjął tę decyzję z pokorą, przyznając: – Zdecydowanie czuję, iż mógłbym być lepszy w każdym aspekcie gry.

Krytyka ze strony mediów była jednak znacznie ostrzejsza. Charles Barkley, znany z ciętego języka, wprost wyśmiał brak aktywności Durena na tablicach, mówiąc: – Cała jego gra opiera się na zbiórkach w ataku i wsadach po lobach od Cade’a… Nigdy nie powinien kończyć meczu z dwoma zbiórkami. To tylko o dwie więcej niż miałby trup.

To, jak się zaprezentował, było – mówiąc delikatnie – anemiczne. Ten gość rzucał 19 punktów na mecz, był All-Starem, a teraz notuje 10 punktów i jest praktycznie niewidoczny – w równie bezlitosny sposób grzmiał Stephen A. Smith, sugerując przy tym, iż słaba gra w play-offach może kosztować Durena dziesiątki milionów dolarów przy negocjacjach nowej umowy. Ekspert dodał, iż choć 22-latek prawdopodobnie i tak otrzyma propozycję wysokiego kontraktu ze względu na swój wiek i potencjał, to trudno będzie uzasadnić wypłacenie mu pełnego „maxa”, czyli kwoty mogącej sięgać choćby 239 milionów dolarów.

Detroit Pistons znaleźli się w trudnym położeniu. Z jednej strony dysponują jednym z najbardziej utalentowanych młodych centrów w lidze, z drugiej – widzą, jak ten talent gaśnie pod presją fizyczności Jarretta Allena i Evana Mobleya. Danny Green, trzykrotny mistrz NBA, ostrzegał zresztą, iż w play-offach nie ma miejsca na sentymenty.

Danny Green says Detroit Pistons need to bench Jalen Duren:

“I’m praying for him, I hope nothing going on whatever’s happening with Jalen Duren. Regardless of the fact we can’t play him, we got to win a playoff game if you have something going on you better communicate that we… pic.twitter.com/sYivZcfBQh

— NBA Courtside (@NBA__Courtside) May 15, 2026

jeżeli coś ci dolega albo masz jakiś problem, lepiej to zakomunikuj. I tak musimy cię posadzić, bo po prostu nie dajesz odpowiedniej jakości. Jedyną rzeczą, jaka przyszła mi wtedy do głowy, było to, jak zmotywować go do reakcji. A najlepszym „tłumaczem”, który trafia do zawodnika, jest ławka rezerwowych – zasugerował w podcaście „No Fouls Given”.

Przed Pistons decydujące starcie w meczu numer siedem. Od tego, czy Jalen Duren pójdzie za ciosem po udanym szóstym występie, czy ponownie zniknie w cieniu liderów Cavs, zależą nie tylko losy awansu do finałów konferencji, ale także kształt budżetu klubu z Michigan na nadchodzące lata. Jedno jest pewne: w niedzielny wieczór oczy całej koszykarskiej Ameryki będą zwrócone na młodego środkowego, który walczy o odzyskanie twarzy i statusu przyszłej supergwiazdy NBA.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału