Trwający długie miesiące sezon zasadniczy i ostatnie tygodnie play-offów jak co roku sprowadzają się do tego jednego momentu. Już dziś w nocy rozpoczynamy wielkie finały NBA. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w San Antonio, gdzie pomimo niedawnego złamania palca niewykluczony jest występ Mitchella Robinsona.
Wszyscy zacieramy już ręce na myśl o tym, co czeka nas nadchodzącej nocy. Przypominamy, iż o godzinie 02:30 czasu polskiego rozegrany zostanie pierwszy mecz tegorocznej serii finałowej pomiędzy San Antonio Spurs a New York Knicks. Ostrogi rozpoczną rywalizację z przewagą własnego parkietu.
Nowojorczycy mają jednak na głowie inne problemy niż potencjalnie jedno spotkanie mniej przed własną publicznością. Wszyscy skupiają się oczywiście na tym, jak zatrzymać Victora Wembanyamę, na co rozwiązaniem wydaje się zapobiegawcze odcinanie go od podań, co wychodziło już Knicks w trakcie sezonu zasadniczego i finału NBA Cup.
Pod znakiem zapytania stoi jednak występ Mitchella Robinsona, który mógłby stanowić wsparcie w strefie podkoszowej NYK. W poprzednim tygodniu środkowy przeszedł operację złamanego małego palca prawej dłoni i początkowo wydawało się, iż z pewnością opuści przynajmniej pierwszą część rywalizacji ze Spurs.
Dziś okazuje się, iż sprawa nie pozostało wcale przesądzona. Choć początkowo szacowana data jego powrotu nie była znana, to teraz okazuje się, iż może choćby zagrać już w Game 1.
— Robił niektóre rzeczy indywidualnie [w poniedziałek]. Porozmawiam z naszym sztabem medycznym i zobaczymy, co będzie w stanie robić [we wtorek] — mówił wczoraj trener Nowojorczyków Mike Brown.
Mitchell Robinson practices in San Antonio pic.twitter.com/HH1olqVMjt
— SNY Knicks (@sny_knicks) June 2, 2026Wydaje się więc, iż decyzja co do występu środkowego może zapaść dopiero na kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania. choćby o ile zostanie od dopuszczony do gry, to jego minuty będą prawdopodobnie mocno ograniczone. Jego wejście na parkiet może wiązać się przede wszystkim z zapewnieniem chwili oddechu jednemu z zawodników wyjściowej piątki.
Robinson wystąpił w 13 z 14 spotkań Knicks w tegorocznych play-offach, opuszczając jedynie Game 2 przeciwko Philadelphia 76ers z uwagi na chorobę. Przy średniej 14,2 minuty na mecz zdobywał średnio 5,3 punkty oraz 5,5 zbiórki. w okresie zasadniczym był liderem ligi pod względem procentu zbiórek ofensywnych i zajmował czwarte miejsce w liczbie zbiórek ofensywnych na mecz (4,2).
Injuries 6/3
NYK:
Mitchell Robinson – Questionable
SAS:
None

15 godzin temu


![Finał NBA 2026: San Antonio Spurs – New York Knicks. Gdzie oglądać? Transmisja w TV i online [04.06.2026]](https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2026/06/fina%C5%82-nba-2026-gdzie-ogla%CC%A8dac%CC%81-ok%C5%82adka.jpg)







