NBA: Coś złego dzieje się w New York Knicks!

9 godzin temu

New York Knicks przez cały czas są drużyną, która może się liczyć w walce o finał na Wschodzie, ale w ostatnich dniach coraz trudniej opisywać ich problemy wyłącznie jako chwilową zadyszkę. Nie chodzi już tylko o same porażki. Coraz częściej chodzi o sposób, w jaki Knicks przegrywają, o ton wypowiedzi płynących z szatni i o rosnące wrażenie, iż ta drużyna na finiszu sezonu nie wygląda jak zespół zgrany, poukładany. Jakby coś tam się działo w środku o czym nikt nie mówi na głos, ale „widać znaki”.

W ciągu ostatniego tygodnia nowojorczycy przerwali serię siedmiu zwycięstw porażką z Charlotte Hornets, a potem dołożyli jeszcze przegrane z Oklahoma City Thunder i Houston Rockets. Sama seria słabszych wyników jeszcze niczego nie przesądza, ale alarmujący jest jej kontekst. Z Hornets Knicks zostali zdominowani fizycznie i przegrali walkę na tablicach 24:43. Z Thunder nie utrzymali poziomu w końcówce, a z Rockets przegrali 94:111, pozwalając rywalowi na 35 asyst przy 42 celnych rzutach z gry.

To oczywiście tylko trzy z 82 spotkań, ale wiele osób zauważyło, iż coś jest nie tak z tą drużyną i zaczęło sobie zadawać pytanie: co się dzieje w środku zespołu?

Po porażce z Houston Josh Hart powiedział wprost, iż Knicks nie idą w dobrą stronę, a kolejny mecz określił jako spotkanie typu must-win. Takie słowa na tym etapie sezonu zawsze brzmią poważnie, bo nie są opinią z zewnątrz, tylko komunikatem od zawodnika, który codziennie funkcjonuje wewnątrz tej grupy. Można też stwierdzić, iż to nie jest język drużyny, która czuje pełną kontrolę nad sytuacją.

"…It don't matter what we do…We have to figure it out"

–– Josh Hart to huddle as Knicks drop 3rd straight in Houston pic.twitter.com/3Q1BuI2KsE

— New York Basketball (@NBA_NewYork) April 1, 2026

Równie ważne jest to, iż Jalen Brunson też nie próbował pudrować rzeczywistości. Po ostatnich niepowodzeniach wokół Knicks coraz mocniej słychać, iż to nie jest problem, który rozwiąże się sam przez jedno lepsze spotkanie. A właśnie Brunson, jako lider tej drużyny, zwykle najlepiej wyczuwa moment, w którym zespół naprawdę ma wszystko pod kontrolą i moment, w którym tylko próbuje utrzymać adekwatny ton. Dziś w Nowym Jorku coraz mniej jest pewności, a coraz więcej ostrożności.

Do tego dochodzi trener Mike Brown, który po kolejnych meczach wraca adekwatnie do tych samych zarzutów. Po porażce z Hornets mówił o braku fizyczności, słabej obronie pick-and-rolla i fatalnej zbiórce. W kolejnych dniach znów wracały te same wątki: reakcja na presję rywala, twardość, dyscyplina i podstawowe elementy, które dla zespołu z ambicjami na długi play-offowy „run” powinny być oczywiste.

Kiedy trener stale powtarza te same rzeczy, to najczęściej oznacza to, iż problem nie został rozwiązany i wraca w kolejnych spotkaniach pod trochę inną postacią.

Dlatego tak mocno wraca temat chemii w zespole. Reggie Miller już jakiś czas temu powiedział, iż w Knicks „coś nie klika”, iż coś jest nie tak w środku zespołu, bo tak nie wygląda dobrze funkcjonujący zespół.

Teraz doszedł do tego jeszcze jeden obrazek, który dolał oliwy do ognia. W trakcie meczu z Rockets nagrano Karla-Anthony’ego Townsa siedzącego daleko od zespołu. Oczywiście to niczego nie dowodzi, ale jednak w obecnej sytuacji może być odebrane dwuznacznie. Zwłaszcza, iż play-offy za kilka ponad dwa tygodnie.

Tak wygląda ten klip z Townsem:

Karl-Anthony Towns did not partake in the Knicks' huddle last night vs. the Rockets

(via anthonyisaiah_m/IG)pic.twitter.com/RtLaXzXyV1

— ClutchPoints (@ClutchPoints) April 1, 2026

Co interesujące Towns przeciwko Rockets wcale nie zagrał źle (zdobył 22 punkty), dlatego tym bardziej dziwi jego zachowanie.

Czy chodzi o nieporozumienie w drużynie z Brunsonem lub innymi zawodnikami? A może problem z odnalezieniem się w systemie trenera Mike’a Browna? Po meczu z Hornets Brown mówił o ofensywnych korektach pod Townsa, a dyskusja o jego roli, dopasowaniu oraz wpływie na balans całej drużyny regularnie wraca w relacjach i komentarzach wokół zespołu.

Nasuwa się więc myśl, iż jeżeli pod koniec sezonu wciąż trzeba zadawać tak podstawowe pytania o jednego z najważniejszych graczy, to samo w sobie nie jest to dobrym prognostykiem na play-offy.

Jak widać na poniższej grafice Knicks mają taki sam bilans 48-28, co przed rokiem.

Knicks record through 76 games last year:
48-28

Knicks record through 76 games this year:
48-28 pic.twitter.com/1kCL4fExlf

— KnicksNation (@KnicksNation) April 1, 2026

W meczu przeciwko Rockets doszło do jeszcze jednej sytuacji, którą skomentował Carmelo Anthony. Zobaczycie ją tutaj na poniższym nagraniu. Towns zagrał świetne podanie do rogu do Anunoby’ego, który zdobył punkty na koniec pierwszej połowy. Zwróćcie jednak uwagę na zachowanie Townsa, który po udanej akcji jakby ignorował wszystko dookoła. – Nie można się nie cieszyć po takim zagraniu – stwierdził Carmelo.

Melo użył tu określenia „disconnect„, a więc miał na myśli, iż doszło tu do pewnego rodzaju „rozłączenia„, a w domyśle braku połączenia, współpracy, jedności. – Brunson i Towns nie zagrali ani jednego pick-and-rolla, zawsze są po dwóch stronach boiskach, coś tu nie gra – dodał Melo.

Melo on KAT "What I'm seeing here, disconnect, IDK where…can't make pass like that & not be happy––

VC "Say it

Melo "He's not touching ball?

VC "Yes

Melo "OG 5 Josh 7 Mikal 4–can't have & think we going to win in postseason…haven't seen KAT JB PnR, always opposite sides" pic.twitter.com/bezxlnntVj

— New York Basketball (@NBA_NewYork) April 1, 2026

Na postawę Townsa zwrócił też uwagę inny były gracz NBACharlie Villanueva. – Widzisz faceta, którego coś trapi, coś jest nie tak. Mówisz o tym braku kontaktu. Szczerze mówiąc nie wiem czy KAT chce tam być. Myślę, iż ma już dość. Bo patrząc na jego mowę ciała, nie jest dobrze. Kiedy są w grupie, on jest ewidentnie zdenerwowany. Najwyraźniej coś go trapi, wszyscy inni są razem, oprócz niego. Teraz wszystkie palce wskazują na niego – stwierdził.

Charlie Villanueva on Karl-Anthony Towns' body language versus the Houston Rockets last night:

“You see a guy that’s something is bothering him, something is wrong. You talk about the disconnect, I don’t know if KAT wants to be there, to be honest. I think he’s had enough.… pic.twitter.com/KWow4ZCP2a

— NBA Courtside (@NBA__Courtside) April 1, 2026

Jeff Teague, były rozgrywający m.in. Hawks i Wolves, powiedział, iż Towns powinien odejść z Nowego Jorku.

Jeff Teague says Karl-Anthony Towns needs to get traded out of New York:

“I got to get the fu*k out of here. KAT out of here. I love that for you KAT, yeah. Put your foot down, man. Thibodeau should have never left. Y’all started that bullsh*t with Thibodeau.”

(Via… pic.twitter.com/CgMvxgeZdy

— NBA Courtside (@NBA__Courtside) April 1, 2026

Do tego wszystkiego warto dodać fakt, iż Brunson miał ogromne problemy w ataku i zdobył zaledwie 12 przeciwko Rockets.

Oczywiście Brunson już nie raz udowadniał, iż w play-offach potrafi wejść na wyższy poziom, ale dla Nowego Jorku nie jest to komfortowa sytuacja, kiedy tak blisko decydującej fazy sezonu lider zespołu musi szukać odpowiedniego dla siebie rytmu i formy. W przegranej z Rockets było to widać szczególnie mocno. Knicks mieli problem z płynnością ataku, Houston wyglądało jak zespół lepiej zorganizowany, bardziej zdecydowany i zwyczajnie pewniejszy siebie, a po drugiej stronie rosło poczucie, iż Nowy Jork nie odpowiada na ciosy tak, jak powinien.

Co interesujące po meczu z Rockets Kevin Durant zwrócił uwagę na ławkę rezerwowych Knicks. Wymienił Jeremiego Sochana jako zawodnika, który daje energię swoim kolegom i świetnie ich wspiera i motywuje.

Q "You hit a shot, pounded your chest, said something to Knicks bench?"

KD "Knicks bench got a lot of energy. Starting 5 feeds off them so much, you even see it on TV…Sochan's def a great teammate, pumping his guys up all the time…All in fun, part of game, I respect that team" pic.twitter.com/tszj45pE07

— New York Basketball (@NBA_NewYork) April 1, 2026

Podsumowując, nie można napisać, iż w Knicks jest jakiś wyraźny konflikt, iż liderzy się nie dogadują, albo są niezadowoleni z decyzji lub taktyki trenera Browna. Na to nie ma żadnych twardych dowodów. To, co jednak widać gołym okiem, na co zwracają uwagę media, kibice i byli koszykarze, sprawia, iż napisanie, iż coś złego dzieje się z tym zespołem wcale nie jest przesadzone.

Mike Brown wraca do tych samych pretensji. Josh Hart mówi o złym kierunku. Reggie Miller o braku chemii. A obrazek z Townsem poza drużyną tylko wzmacnia wrażenie, iż pod powierzchnią jest więcej napięcia, niż Knicks na pewno chcieliby dziś pokazywać światu.

Może to być też oczywiście zwykły, chwilowy kryzys, jakich każdy zespół w trakcie sezonu przechodzi wiele. Zaraz może się więc okazać, iż wygrają kilka kolejnych spotkań i wszystko wróci do normy. W końcu Knicks są drużyną, która przy odpowiednim szczęściu i mądrej rotacji ma szansę powalczyć z najlepszymi na Wschodzie o wielki finał NBA.

Trzeba jednak pamiętać, iż właściciel klubu poprzeczkę zawiesił im bardzo wysoko. Oczekuje gry w finale i mistrzostwa.

Jeśli Knicks odpadną np. w drugiej rundzie i do tego w złym stylu i brak chemii w zespole będzie widać gołym okiem, to rewolucji w składzie możemy być wręcz pewni. Raczej nie będzie to jednak zmiana rozgrywającego (Brunson z uwagi na pozycję swojego ojca w zespole ma „większe plecy” od Townsa), a skrzydłowych i podkoszowych. Mówiąc wprost Towns będzie na wylocie i kto wie czy Knicks nie postawią wszystkiego na jedną kartę i nie pożegnają się właśnie z Townsem i np. Anunobym, aby pozyskać Giannisa? Z tymi spekulacjami zaczekajmy jednak do play-offów i zobaczmy jak daleko Knicks zajdą.

Buty sportowe NIKE za połowę ceny! Ponad 700 modeli w promocji tylko przez 2 dni!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału