Przed FC Barceloną decydujące tygodnie. Katalończycy bronią miejsca lidera w La Liga, a ponadto walczą o kolejne w tym sezonie trofeum. Po zwycięstwie w Superpucharze Hiszpanii, przyszedł czas na krajowy puchar, a później na rywalizację w Lidze Mistrzów. Kolejnym przystankiem dla Roberta Lewandowskiego i spółki będzie Estadio Metropolitano w Madrycie, gdzie w czwartek 12 lutego zmierzą się z Atletico w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Króla.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki wspomina szatnię w Legii: Na imprezę to tylko z nim!
Katalończycy są przekonani. To nie Lewandowski będzie straszył Atletico
Zdaniem katalońskiego "Sportu" to jednak nie Lewandowski, który wyszedł na murawę z opaską kapitańską i strzelił gola w wygranym 3:0 spotkaniu z Mallorcą, ma być postrachem "Rojiblancos". German Bona pisze wprost o jednym piłkarzu, mającym przechylić szalę zwycięstwa na korzyść ekipy Hansiego Flicka. Mowa o rywalu Polaka o miejsce w wyjściowej jedenastce, Ferranie Torresie.
"Jego nazwisko budzi strach na Metropolitano po tym, co wydarzyło się w poprzednim sezonie" - czytamy. Dziennikarz przypomniał o trzech golach w dwóch meczach na przestrzeni zaledwie dwóch tygodni. Najpierw Torres przybliżył "Barcę" do mistrzowskiego tytułu, a następnie zapewnił awans do finału Pucharu Króla. W czwartek może ponownie ukąsić, choć dwa poprzednie spotkania zaczynał na ławce rezerwowych.
"Ferran Torres dokonał niemożliwego". Lewandowski usiądzie na ławce?
Podkreślono również, iż "Rekin" dokonał czegoś, co wydawało się niemożliwe. Chodzi o wygranie rywalizacji z Lewandowskim, którego "Sport" określił jako "warszawskiego killera" i "legendarnego strzelca". Ferran w 31 meczach strzelił 16 goli, zaś "Lewy" w 26 spotkaniach zdobył 13 bramek. To znak zmiany pokoleniowej w zespole Hansiego Flicka. I zmiany usposobienia samego Hiszpana.
Niespełna 26-letni zawodnik jeszcze w poprzednim sezonie częściej występował na skrzydle (24 mecze) niż w ataku (21 spotkań). Teraz niemiecki trener stawia na Torresa w roli klasycznej "dziewiątki", a "Sport" przewiduje, iż w czwartek po raz kolejny posadzi Lewandowskiego na ławce rezerwowych. Zwłaszcza, iż Atletico to jeden z jego ulubionych rywali - w jedenastu starciach z "Rojiblancos" hiszpański napastnik pięciokrotnie trafiał do siatki.
Początek meczu Atletico Madryt - FC Barcelona w czwartek 12 lutego o godz. 21:00. Relację tekstową na żywo przeprowadzi portal Sport.pl. Dzień wcześniej, w pierwszym półfinale Pucharu Króla w derbach Kraju Basków, zmierzą się Athletic Bilbao i Real Sociedad.
Zobacz też: Wszyscy czekali na to, co powie trener Porto. Oto prawda o kontuzji Kiwiora

2 godzin temu
![Zacięta walka o punkty w 18. serii ORLEN Superligi. TOP 10 akcji [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MBMFUDJLD5I9P-C321.webp)
















