Legenda UFC nie gryzła się w język. Po tym, co wydarzyło się wokół głośnego pojedynku w Newark, posypały się mocne słowa i poważne zarzuty.
Weteran oktagonu Nate Diaz nie zostawił suchej nitki na Khamzacie Chimaevie i Seanie Stricklandzie po ich zachowaniu na gali UFC 328.
W walce wieczoru Strickland zadał Chimaevowi pierwszą porażkę w karierze, wygrywając po kapitalnym, pięciorundowym boju. Przez wiele miesięcy atmosfera między zawodnikami była napięta, a konflikt eskalował z tygodnia na tydzień. Tym większe było zdziwienie, gdy w dniu walki obaj okazali sobie szacunek – i to zaledwie kilka godzin po ostrych, osobistych wycieczkach na konferencji prasowej.
Wszystkie walki MVP MMA 1 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, iż pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.
| TYPY | KURSY | BUKMACHER |
| Nate Diaz wygra walkę | 2.50 | FORTUNA |
| Mike Perry wygra walkę | 1.47 | FORTUNA |
Nate Diaz uderza w Chimaeva i Stricklanda po UFC 328
Po wszystkim Chimaev zaproponował nawet, iż sam założy pas na biodra Stricklanda, symbolicznie kończąc ich konflikt w klatce. To tylko dolało oliwy do ognia. Kibice, eksperci i inni zawodnicy zaczęli otwarcie zastanawiać się, czy cały konflikt nie był po prostu wykreowany na potrzeby promocji.
Do tego grona dołączył Diaz, który podczas MVP Face 2 Face przed swoim powrotem na kartę gali z walką Ronda Rousey vs Gina Carano nie gryzł się w język:
– Oni udawali. Zachowywali się jak szaleni, gadali na siebie, a potem się przytulali i okazywali sobie miłość. Jak jakieś marionetki. Nie kupuję tego. Nie będę robił sztucznego konfliktu z Mikiem, po prostu zrobię swoje – mówił młodszy z braci Diaz, który oczywiście często przeklinał.
– Nie jestem tutaj na pogaduszki. Nikogo nie oszukuję, a oni oszukali wszystkich. Nie mógłbym spokojnie spać, gdybym robił coś takiego – dodał w swoim stylu.
Warto przypomnieć, iż Diaz i Chimaev mieli się zmierzyć na UFC 279. Do walki jednak nie doszło, bo Chimaev nie zrobił limitu wagowego, a organizacja przemeblowała kartę walk. Ostatecznie Diaz pokonał przez poddanie byłego tymczasowego mistrza wagi lekkiej Tony Ferguson.

2 dni temu

















