Narek Hovhannisyan został piłkarzem Lechii Gdańsk. 20-letni skrzydłowy trafił do klubu z BKMA Erywań i podpisał umowę obowiązującą do 30 czerwca 2031 roku. To kolejny ruch Biało-Zielonych po zamknięciu polskiego okna transferowego, ale możliwy dzięki wcześniejszemu przeprowadzeniu formalności.
Lechia ogłosiła transfer w czwartek wieczorem. Oficjalny komunikat klubu został opublikowany 10 września o 19:30 czasu polskiego. Gdańszczanie potwierdzili klub, z którego przychodzi zawodnik, długość kontraktu oraz jego podstawowy profil. Nie podali natomiast kwoty transferu, dlatego medialnych szacunków nie należy traktować jak warunków potwierdzonych przez strony.
Kim jest Narek Hovhannisyan?
Hovhannisyan jest prawoskrzydłowym, który może operować także bliżej środka boiska. Oficjalna prezentacja Lechii wskazuje, iż w okresie 2025/2026 rozegrał 26 spotkań w najwyższej lidze Armenii i zdobył osiem bramek. Ma również dwa występy w seniorskiej reprezentacji swojego kraju, wcześniej regularnie grał w kadrach młodzieżowych.
Długi kontrakt jest czytelnym sygnałem: Lechia nie sprowadza Ormianina wyłącznie jako krótkoterminowego uzupełnienia. Umowa do 2031 roku daje klubowi czas na rozwój zawodnika, ale też zwiększa odpowiedzialność za jego wdrożenie. Sam podpis nie gwarantuje natychmiastowego wpływu na zespół.
Lechia przebudowuje skrzydła
Transfer następuje po odejściu Camilo Meny do Korony Kielce. Szczegóły tego ruchu opisaliśmy w materiale o wypożyczeniu Meny do Korony. Hovhannisyan nie musi być kopią Kolumbijczyka: jego zadaniem będzie przede wszystkim zwiększenie liczby indywidualnych pojedynków i wejść w pole karne z bocznego sektora.
W ostatnich dniach Lechia była aktywna także w innych kierunkach. Do Gdańska trafił wcześniej Javier Mena, a klub sfinalizował sprzedaż Iwana Żelizki do Łudogorca. Nowy skrzydłowy wchodzi więc do drużyny w momencie realnej przebudowy, nie kosmetycznej korekty.
Co ten transfer oznacza?
Najbliższym testem będzie tempo adaptacji. Liga armeńska daje Hovhannisyanowi seniorskie doświadczenie, ale w Polsce będzie musiał szybciej podejmować decyzje bez piłki i pracować w obronie. Lechia zyskuje zawodnika z reprezentacyjnym doświadczeniem i potencjałem sprzedażowym, ale na sportową ocenę trzeba poczekać do pierwszych regularnych występów.
Klub nie ogłosił jeszcze, czy skrzydłowy będzie od razu dostępny na najbliższy mecz. O tym zdecydują rejestracja, stan przygotowania i wybór sztabu. Pewne jest natomiast, iż kontrakt został podpisany, a Hovhannisyan jest już formalnie zawodnikiem Lechii.
Ważny będzie także sposób wykorzystania zawodnika. o ile Lechia ustawi go szeroko, będzie miała naturalnego gracza do pojedynków jeden na jednego. o ile skrzydłowy ma schodzić do środka, potrzebuje wsparcia bocznego obrońcy i szybkiej wymiany pozycji. To szczegóły, ale właśnie one zdecydują, czy transfer przełoży się na liczby, a nie tylko zwiększy konkurencję w kadrze.
Kontrakt do 2031 roku chroni interes klubu w przypadku szybkiego rozwoju Ormianina. Z drugiej strony oznacza długie zobowiązanie, dlatego ocena ruchu powinna uwzględniać nie tylko pierwszy miesiąc, ale całą ścieżkę adaptacji. Lechia kupiła potencjał; teraz musi stworzyć warunki, by ten potencjał nie utknął na ławce i został przełożony na regularną grę. Pierwsze tygodnie pokażą, czy sztab widzi w nim gracza gotowego do podstawowego składu, czy projekt wymagający stopniowego wprowadzania.

1 godzina temu









![Skatepark, lodowisko i kort tenisowy. Mocno inwestują w bazę sportową [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/20260909_Modernizacja_OSiR-15.jpg)






