Wojciech Kamiński nie jest już piłkarzem Korony Kielce. Klub rozwiązał kontrakt z 25-letnim defensywnym pomocnikiem za porozumieniem stron. Umowa miała obowiązywać do 30 czerwca 2027 roku, więc rozstanie nastąpiło przed terminem, a zawodnik może szukać nowego pracodawcy jako wolny gracz.
Korona opublikowała oficjalną informację 10 września o 20:30 czasu polskiego. Komunikat klubu potwierdza sposób zakończenia współpracy, natomiast nie podaje rozliczeń finansowych ani szczegółów rozmów między stronami. Dokumentacja komunikatu ukazała się tego samego wieczoru.
Kamiński odchodzi przed końcem umowy
Defensywny pomocnik trafił do Kielc przed sezonem 2024/2025. W barwach pierwszej drużyny rozegrał łącznie 27 spotkań. Nie zdołał jednak zbudować pozycji regularnego zawodnika podstawowego składu, a w ostatnim okresie jego rola wyraźnie malała.
Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron oznacza, iż klub i piłkarz zaakceptowali wcześniejsze zakończenie kontraktu. Nie należy z tego automatycznie wyciągać wniosku o jednostronnym wypowiedzeniu ani karze. Korona nie przedstawiła takiej wersji.
Status wolnego zawodnika daje inne możliwości
Polskie okno transferowe jest już zamknięte, ale rozwiązanie kontraktu może otworzyć Kamińskiemu drogę do zmiany klubu na zasadach adekwatnych dla wolnych zawodników. najważniejsze będą data uzyskania wolnego statusu, regulamin danych rozgrywek i możliwość rejestracji przez nowego pracodawcę. Samo odejście z Korony nie oznacza jeszcze, iż piłkarz może natychmiast zagrać w dowolnym zespole.
Procedury po deadline’ie opisujemy szerzej w przewodniku o końcu okna transferowego w Polsce. W przypadku Kamińskiego najważniejsze jest to, iż nie trzeba już negocjować opłaty transferowej z Koroną.
Korona zamyka kolejny ruch kadrowy
Kielczanie w ostatnich dniach mocno zmieniali kadrę. Do zespołu dołączyli między innymi Michael Ameyaw oraz Camilo Mena. Rozstanie z Kamińskim porządkuje z kolei środek pola i zwalnia miejsce w budżecie, choć klub nie ujawnił skali oszczędności.
Dla zawodnika najważniejszy będzie teraz wybór klubu, w którym dostanie regularne minuty. W wieku 25 lat potrzebuje ciągłości gry bardziej niż kolejnego sezonu w szerokiej kadrze. Dla Korony decyzja jest zamknięciem współpracy, która nie przyniosła trwałego miejsca w podstawowej jedenastce.
Na razie nie ogłoszono nowego klubu Kamińskiego. Każdy kolejny kierunek należy więc traktować jako spekulację, dopóki zawodnik lub jego przyszły pracodawca nie potwierdzą umowy.
Kamiński ma doświadczenie z kilku poziomów krajowych rozgrywek. Przed Koroną występował między innymi w Odrze Opole, Zagłębiu Sosnowiec, Wigrach Suwałki, Sandecji i Bruk-Becie Termalice. Taki profil może być atrakcyjny dla zespołu szukającego pomocnika bez długiego okresu adaptacji do polskiej ligi.
Jego następny wybór powinien być podporządkowany roli, a nie wyłącznie nazwie klubu. Regularna gra może odbudować wartość sportową szybciej niż pozostanie w szerokiej kadrze mocniejszego zespołu. Korona z kolei powinna pilnować, by po dużej rotacji nie zabrakło zabezpieczenia środka pola. Rozwiązanie jednej umowy jest proste; utrzymanie równowagi kadry po serii ruchów będzie trudniejszym zadaniem. Najbliższe kolejki pokażą, czy sztab ma wystarczającą liczbę zawodników do zabezpieczenia tej strefy boiska.

1 godzina temu








![Skatepark, lodowisko i kort tenisowy. Mocno inwestują w bazę sportową [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/20260909_Modernizacja_OSiR-15.jpg)






