Największy pechowiec sezonu? Choroba znowu wygrała

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Erik Riss ponownie traci sezon. Niemiecki żużlowiec przez ostatnie dwa lata walczy z chorobą układu nerwowego, przez którą ma problem z widzeniem. Niemiec wielokrotnie rezygnował z udziału w zawodach, skupiając się na powrocie do zdrowia. W lipcu ponownie zasiadł na motocyklu, wygrał choćby zawody na długim torze, ale znowu zniknął po jednym z pojedynków Trans MF Landshut Devils.

Niemiec zrezygnował ze startów w Oxford Cheetahs, startujących w Cab Direct Championship. Jego miejsce zajął Edward Kennett, który niespodziewanie został odesłany na ławkę po kolejnym ogłoszeniu Erika Rissa. Sam zawodnik był po kolejnych badaniach oraz treningach i przyznał, iż jest gotowy do jazdy. W dzień meczowy jednak pojawiło się ogłoszenie, iż Riss znowu nie może lecieć samolotem oraz pojawić się na torze.

Niestety, ale przez cały czas walczę z problemami zdrowotnymi i najpewniej będę to robił do końca mojego życia – przekazał Erik Riss dla klubowych mediów. – Szukam jakiegoś rozwiązania, aby chociaż na chwilę móc jeździć na motocyklu, ale w tej chwili jest to niezwykle ciężkie. przez cały czas nie znam powodów mojego problemu z widzeniem i byciem narażonym na bardzo ostre światło.

Erik Riss przechodzi prawdziwy koszmar. Przez wiele lat marzył o życiu z uprawiania żużla, co ostatnio się udało. Wszystko za sprawą Trans MF Landshut Devils, którzy widzieli Rissa jako czołowego seniora. w tej chwili to Riss męczy się z brakiem kolejnego sezonu startów w polskich rozgrywkach, a co za tym idzie, utracie pozycji w hierarchii swojego klubu.

Jest mi niezwykle przykro z powodu całego zamieszania – tłumaczy. – Ostatnie dwa lata to prawdziwy koszmar. Od zawsze marzyłem, aby być zawodowym żużlowcem i przez ostatnie cztery lata to się udawało. Czuję, iż ktoś zabrał moje marzenia. Za mną ciężki okres i bardzo chce wrócić do ścigania. Niestety, ale muszę przez cały czas poczekać.

Trans MF Landshut Devils mają również wyraźny problem. Mario Hausl nie pojawi się podczas najbliższego meczu z Ultrapur Omega Gniezno, tym samym zabraknie Erika Rissa. Bawarczycy mają w zanadrzu Lukasa Fienhage czy Larsa Skupienia. Do tego formacja młodzieżowa jest w stanie pokryć starty możliwego zawodnika.

Idź do oryginalnego materiału