Najpierw Świątek, a teraz ona. Wielkoszlemowa mistrzyni zdecydowała

20 godzin temu
Zdjęcie: Geoff Burke / IMAGN IMAGES via Reuters Connect


Iga Świątek wycofała się z Billie Jean King Cup. Druga rakieta świata zrezygnowała z przyjazdu do Radomia, tłumacząc swoją decyzję "skupianiu się na sobie i treningach". W rywalizacji nie ujrzymy także kontuzjowanej Magdaleny Fręch. W ślady raszynianki poszła zwyciężczyni US Open 2021. O wszystkim poinformował dziennikarz.
Wielkimi krokami zbliżają się kwalifikacje do listopadowego Billie Jean King Cup Finals. W rywalizacji wezmą udział m.in. polskie tenisistki, które zmierzą się ze Szwajcarią i Ukrainą. Niestety Biało-Czerwone nie przystąpią do rywalizacji w najmocniejszym składzie, gdyż wycofały się Iga Świątek i Magdalena Fręch.


REKLAMA


Zobacz wideo Kamery są prawie wszędzie. "Świątek będzie musiała się tłumaczyć"


Iga Świątek i Magdalena Fręch nie wystąpią w BJK Cup
Druga z wymienionych doznała kontuzji nadgarstka, przez który wycofała się również z rywalizacji w Charleston. " Kontuzja nadgarstka, która zmusiła ją do podjęcia tej decyzji, uniemożliwi jej również występ w Radomiu. W składzie polskiej drużyny zastąpi ją Martyna Kubka" - poinformował PZT w komunikacie.


Z kolei Iga Świątek opublikowała na swoim Instagramie komunikat, w którym poinformowała, iż wycofuje się z rywalizacji. "Podjęłam trudną decyzję. Wiem, iż nie jest to informacja, której chcieli kibice, szczególnie polscy, niemniej to decyzja słuszna dla mnie na ten moment. Nie zagram w turnieju eliminacyjnym Billie Jean King Cup, który odbędzie się w Radomiu. Zawsze z dumą reprezentuję Polskę. W zeszłym roku zagrałam dla kraju wszystko, co było do zagrania. Jestem niezwykle dumna z historycznych drużynowych sukcesów - półfinału BJKC i UC. Teraz przyszedł czas na więcej balansu, skupienie się na sobie i swoich treningach. Trzymam kciuki za dziewczyny i za cały zespół. Iga" - czytamy.
Mistrzyni wielkoszlemowa poszła śladami Igi Świątek
W ślady Igi Świątek poszła... zwyciężczyni US Open 2021 - Emma Raducanu, która ogłosiła to samo. Jak informują dziennikarze sportskeeda.com "Tenisistka ma trudności z powrotem na adekwatne tory i ma nadzieję na przerwę przed przejściem do gry na mączce w tym sezonie" - czytamy.


O decyzji Brytyjki poinformował dobrze poinformowany w tenisowych newsach James Gray. Napisał on w serwisie X, iż podczas przerwy będzie chciała skupić się na treningach, by przestawić się na mączkę i wrócić do światowej czołówki.


„Emma Raducanu opuści BJK Cup w przyszłym tygodniu. Rozumie się, iż po kilku wyczerpujących miesiącach i zaledwie tygodniu przerwy od turniejów, skorzysta z okazji i zamiast tego weźmie udział w kilkutygodniowym bloku treningowym" – napisał.


Kiedy Raducanu wróci do touru?
James Gray dodał, iż data powrotu Emmy Raducanu nie została jeszcze potwierdzona, ale powinna wrócić do touru przed French Open.
Zobacz też: Co za absurd. Od pół roku nie rozegrała meczu. Awansowała w rankingu WTA
W Billie Jean King Cup Polskę reprezentować będą: Magda Linette, Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa, Martyna Kubka. Kapitanem Biało-Czerwonych jest Dawid Celt. Pierwszy mecz rozegramy ze Szwajcarkami (10 kwietnia) a dzień później z Ukrainkami. Wszystkie te spotkania zaplanowano od godz. 15:00.
Idź do oryginalnego materiału