Nae’Qwan Tomlin nie grał w koszykówkę w szkole średniej, a teraz jest wschodzącą gwiazdą NBA drużyny Cavaliers Billy Heyen

1 dzień temu
Zdjęcie: Nae’Qwan Tomlin nie grał w koszykówkę w szkole średniej, a teraz jest wschodzącą gwiazdą NBA drużyny Cavaliers Billy Heyen


To prawdziwa historia. Nae’Qwan Tomlin nie grał w koszykówkę w szkole średniej.

Tak, ten chudy, wysoko latający, pełen energii, niesamowity sportowiec, który w środowy wieczór ukradł piłkę Luce Doncićowi i w przerwie rzucił absurdalnie zaciekły wsad dla drużyny NBA Cleveland Cavaliers – ani przez sekundę więcej niż w szkole średniej.

To jedna z tych historii, w które prawie nie da się uwierzyć.

🤯 NAE’QWAN. TOMLIN. #PoinformujEmKnow pic.twitter.com/4uAmnT6Kgg

— Cleveland Cavaliers (@cavs) 29 stycznia 2026 r

Tomlin dorastał w Harlemie w Nowym Jorku.

Jego gwałtowny wzrost do 180 cm wzrostu nastąpił w połowie szkoły średniej, a kiedy jako maturzysta próbował grać w drużynie średniej, jego oceny nie były wystarczająco dobre, aby zakwalifikować się do gry.

Zamiast tego uczył się gry na placach zabaw w całym mieście, w tym w słynnym Rucker Park.

Według pisarz NBA Marc SpearsTomlin został zauważony w Rucker przez Torrella Harrisa, który jest ojcem gwiazdy NBA Tobiasa Harrisa.

Torrell Harris wysłał Tomlina do szkoły przygotowawczej w San Antonio, a stamtąd udał się do pierwszego z czterech przystanków w college’u, junior college’u w Rochester w stanie Nowy Jork, Monroe Community College.

Dla Tribunes notował średnio 13,3 punktu, 8,8 zbiórki i 3,3 bloku na mecz, a następnie awansował do Chipola College, gdzie jego zespół w swoim czasie osiągnął bilans 53-11.

Następnie Tomlin poprowadził Kansas State do Elite Eight i zakończył karierę w college’u w Memphis, zanim zrezygnował z draftu i zaczął piąć się po szczeblach kariery w Cavs.

„To spełnienie marzeń” – powiedział Tomlin podczas turnieju NCAA w K-State. za pośrednictwem Athleticu„ponieważ dorastając tam, skąd pochodzę, w Harlemie… nie każde dziecko dostaje taką szansę”.

Teraz Tomlin, mierzący 6 stóp i 10 centymetrów, z dziwacznie długimi ramionami, po prostu nie przestaje się poprawiać. Gra zbyt dobrze, aby Cleveland rozważał ściągnięcie go z parkietu na zbyt długo.

Więc tak, gdy następnym razem usłyszysz nadawcę, który wspomni, iż Tomlin nie grał w koszykówkę w szkole średniej, to prawda.

W pełni wykorzystał podróż na swój własny sposób.

Więcej aktualności z NBA:

Idź do oryginalnego materiału