Wyniki NBA: Game-winner Maxeya, 49 punktów Flagga, Wolves lepsi od Thunder

11 godzin temu

Tyrese Maxey wziął ostatni rzut i zapewnił Philadelphia 76ers wygraną nad Sacramento Kings. Rozgrywający rzucił łącznie 40 punktów, a jego kolega z drużyny, Joel Embiid, dołożył 37 „oczek”. Wielki pojedynek stoczyli ze sobą dwaj najlepsi debiutanci tego sezonu — Cooper Flagg rzucił 49 punktów, Kon Knueppel odpowiedział 34 „oczkami”, ale to drużyna tego drugiego, czyli Charlotte Hornets, zeszła z parkietu w Dallas z wygraną. Shai Gilgeous-Alexander miał 30 punktów, ale Oklahoma City Thunder przegrali z Minnesota Timberwolves. Kevin Durant zanotował 31 punktów, a jego Houston Rockets pewnie ograli Atlanta Hawks. Chicago Bulls zanotowali późny zryw, ale nie byli w stanie odwrócić losów spotkania z Miami Heat na swoją korzyść. Dillon Brook rzucił 40 punktów, prowadząc Phoenix Suns do pewnej wygranej nad Detroit Pistons. Washington Wizards pokonali Milwaukee Bucks, a Denver Nuggets ograli Brooklyn Nets.

Philadelphia 76ers — Sacramento Kings 113:111

Statystyki na PROBASKET

  • Do końca meczu pozostawały cztery sekundy. Piłkę z boku wznowił Kelly Oubre Jr., który podał ją do znajdującego się na szczycie Joela Embiida. Środkowy natychmiast przekazał ją do wbiegającego w pomalowane Tyrese’a Maxeya, który wbił się na kosz i trafił trudny layup i przy okazji był faulowany przez Preciusa Achiuwę. Rzutu wolnego już nie trafił, ale Kings już i tak nie mieli czasu w skuteczną odpowiedź.
  • Maxey miał 40 punktów, osiem zbiórek i cztery asysty, Joel Embiid dołożył 37 punktów, osiem asyst i pięć zbiórek, a Paul George zanotował 15 punktów, pięć zbiórek i dwie asysty. Sixers wygrali drugi mecz z rzędu, choć przed spotkaniem z Kings można było zakładać, iż przyjdzie im to nieco łatwiej. Gospodarze jeszcze w czwartej kwarcie mieli 11 punktów straty.
  • Dla Kings 27 punktów, dwie asysty i cztery zbiórki miał Dennis Schroeder, DeMar DeRozan dołożył 25 punktów, osiem asyst i cztery zbiórki. Domantas Sabonis zanotował 14 punktów, siedem zbiórek i trzy asysty. Wchodzący z ławki Zach LaVine dorzucił 17 punktów, Achiuwa miał osiem punktów i 12 zbiórek. Kings przegrali siódmy mecz z rzędu.

Washington Wizards — Milwaukee Bucks 109:99

Statystyki na PROBASKET

  • Kyshawn George zanotował 23 punkty, pięć asyst i sześć zbiórek, Alex Sarr dołożył 16 punktów, 17 zbiórek i dwa bloki, a Khris Middleton miał 13 punktów, sześć zbiórek i cztery asysty. Dobre minuty z ławki dali Justin Champagnie (12 punktów) i Bub Carrington (13 punktów). Wizards wygrali drugi mecz z rzędu po serii dziewięciu porażek. Tre Johnson podkręcił kostkę na początku drugiej kwarty i do gry już nie wrócił.
  • Dla Bucks 21 punktów, 14 punktów i sześć bloków miał Myles Turner, Kyle Kuzma dołożył 19 punktów, dziewięć zbiórek i sześć asyst, Bobby Portis skończył zawody z 19 punktami, siedmioma zbiórkami i trzema asystami, a Ryan Rollins miał 17 punktów, osiem asyst i trzy zbiórki. Bucks przegrali czwarty mecz z rzędu i wkrótce mogą stracić Giannisa Antetokounmpo. Dzisiaj nie zagrał ze względu na problemy z łydką.
  • Jeszcze na cztery minuty przed końcem Wizards prowadzili różnicą ośmiu punktów. Bucks byli jednak w stanie konsekwentnie odrabiać straty. Na półtorej minuty przed końcem „trójka” Turnera zmniejszyła dystans do dwóch punktów. Kolejne fragmenty należały już jednak do Wizards, którzy dowieźli prowadzenie do końca, a choćby znacznie je powiększyli.

Atlanta Hawks — Houston Rockets 86:104

Statystyki na PROBASKET

  • Seria zwycięstw Atlanta Hawks kończy się na czterech. Minionej nocy przerwali ją Houston Rockets, choć w dwóch pierwszych kwartach wynik niemal stale oscylował w granicach remisu (42:43).
  • Sytuacja zaczęła zmieniać się dopiero po przerwie. Świetny fragment gry zaliczył wówczas Kevin Durant, który tylko w trzeciej kwarcie zapisał na swoim koncie 16 punktów i wyręczył zupełnie nieradzącego sobie Alperena Senguna (0/5 z gry). Przewaga przyjezdnych wzrosła wówczas do 15 oczek (63:78).
  • Gwóźdź do trumny Jastrzębie wbiły sobie same kiepską skutecznością (34,8%) w ostatniej odsłonie, w tym przede wszystkim zza łuku (1/8; 12,5%). Przyjezdni nie mieli większych problemów z utrzymaniem bezpiecznego pułapu, co ostatecznie dało im szóste zwycięstwo w ośmiu ostatnich spotkaniach.
  • — Nieobecność Jalena [Johnsona] czy Onyeki [Okongwu] była istotna. Brakowało nam ich umiejętności do stworzenia przewagi. To jest coś, na czym polegamy w ofensywie — mówił po meczu trener Quin Snyder.
  • W końcowym rozrachunku Durant zapisał na swoim koncie 31 oczek. Najlepszy z jego partnerów pod tym względem był Jabari Smith Jr. (14 punktów, 8 zbiórek, 5 bloków, 3 przechwyty, 3 asysty). Po drugiej stronie wyróżnili się CJ McCollum (23 punkty; 5/11 za trzy) oraz Nickeil Alexander-Walker (20 punktów, 5 zbiórek).

Autor: Krzysztof Dziadek

Chicago Bulls — Miami Heat 113:116

Statystyki na PROBASKET

  • Norman Powell zdobył 21 punktów, Bam Adebayo dołożył 20 punktów i 12 zbiórek, a Miami Heat utrzymali prowadzenie do końca. Liderem Chicago Bulls był Ayo Dosunmu z 23 punktami. Chicago na 8:02 przed końcem przegrywało 92:104, ale finiszowało zrywem 21:12, doprowadzając do nerwowej końcówki.
  • Przy stanie 110:100 dla Heat, Dosunmu trafił dwa layupy i rzut za trzy, zmniejszając stratę do trzech punktów na 2:05 przed końcem. Po kolejnym layupie Normana Powella, Nikola Vucević trafił próbę z półdystansu, co dało Bulls prowadzenie 112:109 na 54 sekundy przed syreną.
  • Dosunmu i Powell wykorzystali po dwa rzuty wolne, a po faulu Pelle Larssona, Coby White trafił oba rzuty wolne, zmniejszając stratę Bulls do jednego punktu na 7 sekund przed końcem. Chwilę później Larsson odpowiedział wsadem, dając Heat trzy punkty przewagi, a White spudłował rzut za trzy na zwycięstwo. Jaime Jaquez Jr. zakończył mecz z 19 punktami i 10 zbiórkami, a Larsson dorzucił 15 punktów.

Autor: Michał Kajzerek

Dallas Mavericks — Charlote Hornets 121:123

Statystyki na PROBASKET

  • Kon Knueppel trafił dwa rzuty wolne na 4,1 sekundy przed końcem, ustanawiając rekord kariery 34 punktów, a Charlotte Hornets pokonali Dallas Mavericks 123:121, psując historyczny występ Coopera Flagga. Wychowanek Duke zdobył aż 49 punktów i pobił rekord NBA pod względem liczby punktów zdobytych w meczu przez nastolatka. Flagg, który w grudniu skończył 19 lat, poprawił osiągnięcie Cliffa Robinsona, który miał 45 punktów jako 19-latek w barwach New Jersey w meczu z Detroit 9 marca 1980 roku.
  • Flagg zanotował także rekordy kariery, trafiając 20 rzutów z gry na 29 prób, a do tego dołożył 10 zbiórek. Przy remisie i siedmiu sekundach do końca, Knueppel przechwycił niecelne podanie Flagga w okolicach połowy boiska, ruszył pod kosz i został sfaulowany właśnie przez niego, gdy piłka utknęła między obręczą a tablicą. Rzut Flagga równo z syreną, który mógł dać dogrywkę, odbił się od obręczy.
  • Brandon Miller zdobył 23 punkty dla Charlotte, notując dziewiąty z rzędu mecz z co najmniej 20 punktami. LaMelo Ball dorzucił 22 punkty, trafiając sześć rzutów za trzy. Z ławki rezerwowych dla Dallas 16 punktów zdobył Klay Thompson, trafiając 4 z 11 rzutów zza łuku. Mavericks przegrali trzeci mecz z rzędu — wszystkie u siebie — i to zaraz po najlepszej w okresie serii czterech zwycięstw.

Autor: Michał Kajzerek

Denver Nuggets — Brooklyn Nets 107:104

Statystyki na PROBASKET

  • Michael Porter Jr. zantował 38 punktów, 10 zbiórek i trzy asysty, ale jego Nets musieli uznać wyszość Nuggets. Dla skrzydłowego był to powrót do miejsca, w którym grał po wyborze w drafcie i gdzie świętował zdobycie mistrzostwa NBA. W trakcie przerwy na żądanie Nuggets uhonorowali go specjalnym nagraniem. 12 punktów i sześć zbiórek miał Terance Mann, a Nic Claxton 10 punktów, osiem zbiórek i siedem asyst. Zespół z Nowego Jorku do końca był w tym spotkaniu, ale ostatecznie musia uznać wyższość rywali. Była to dla nich już 15 porażka w ostatnich 17 spotkaniach, w tym siódma z rzędu.
  • Dla Nuggets 27 punktów, sześć asyst, dwa przechwyty i cztery zbiórki zdobył Jamal Murray, Jonas Valanciunas dołożył 12 punktów i dziewięć zbiórek. Wchodzący z ławki Tim Hardaway Jr. miał 25 punktów, osiem zbiórek i trzy asysty, a Peyton Watson 19 punktów i trzy asysty. Gospodarze wygrali po raz siódmy w ostatnich 10 spotkaniach. I to mimo absencji Nikoli Jokicia.
  • Dziewięć ze swoich punktów Murray rzucił w ostatnich dwóch minutach i 26 sekundach spotkania. Jeszcze do przerwy Nets przegrywali różnicą 15 punktów. Byli jednak w stanie to odrobić, a przed czwartą kwartą mieli już tylko trzy punkty straty. W połowie ostatniej ćwiartki na tablicy z wynikiem widniał remis. Nets wyszli choćby na krótko na prowadzenie i już do samego końca byli blisko wygranej. Ostatecznie to jednak Nuggets byli w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Phoenix Suns — Detroit Pistons 114:96

Statystyki na PROBASKET

  • Dwa tygodnie temu obie ekipy rywalizowały ze sobą w Michigan i wówczas po pełnej nieskuteczności końcówce lepsi okazali się Detroit Pistons. Tym razem gracze Phoenix Suns stanęli jednak na wysokości zadania i wręczyli Tłokom dopiero trzecią porażkę w 12 ostatnich spotkaniach.
  • Po pierwszej odsłonie gospodarze utrzymywali się na skromnym, czteropunktowym prowadzeniu. Druga kwarta była zdecydowanie bardziej kluczowa, bo podopieczni Jordana Otta rozpoczęli ją od serii 13:2 i znacznie odskoczyli z wynikiem. Przewaga mogła być jeszcze większa, ale przed przerwą trafiali jeszcze m.in. Jalen Duren czy Tobias Harris (72:56).
  • Po powrocie na parkiet Tłoki zaliczyły świetny fragment gry, a po punktach m.in. Cade’a Cunninghama zbliżyli się do rywala na zaledwie trzy punkty (77:74). Suns znów przejęli jednak inicjatywę i ponownie cieszyli się dwucyfrową zaliczką (93:81). W ostatniej odsłonie goście z Detroit nie grzeszyli już efektywnością, co przełożyło się na zaledwie 15 oczek i utratę szansy na zwycięstwo.
  • Phoenix do zwycięstwa poprowadził Dillon Brooks, autor 40 punktów, ośmiu zbiórek oraz czterech asyst. Wspierał go Grayson Allen (24 oczka, 5 asyst). Grę Pistons napędzali z kolei Cade Cunningham (26 punktów, 7 asyst; 8/22 z gry) i Jalen Duren (23 punkty, 13 zbiórek).

Autor: Krzysztof Dziadek

Minnesota Timberwolves — Oklahoma City Thunder 123:111

Statystyki na PROBASKET

  • Anthony Edwards zanotował 26 punktów, pięć zbiórek i pięć asysty, Jaden McDaniels dołożył 21 punktów, cztery zbiórki i cztery asysty, Naz Reid miał 18 punktów, siedem zbiórek i dwie asysty, Julius Randle 13 punktów, pięć zbiórek i pięć asyst, a Rudy Gobert 14 punktów, 11 zbiórek i trzy asysty. Dla Timberwolves było to drugie zwycięstwo przeciwko Thunder w trzech dotychczas rozegranych meczach tego sezonu.
  • Wolves trafili dzisiaj 22 rzuty z dystansu (na 47 prób), wyrównując najlepszy wynik w tym sezonie. Było to także wyrównanie najgorszego wyniku Thunder pod względem liczby celnych „trójek”, na które pozwolili w tym sezonie rywalom. Gospodarze wygrali po raz trzeci z rzędu po wcześniejszej serii trzech porażek. W pewnym momencie Wolves prowadzili już różnicą 21 punktów.
  • — Mecze z Thunder są bardzo osobiste. Przynajmniej dla mnie. Wyeliminowali nas w zeszłym roku i mają aktualnego MVP. Ta wygrana pokazuje, iż jeżeli będziemy grać dobrze w obronie, to będzie dobrze — stwierdził Edwards w programie „Nightcap” na Prime. — Wydaje mi się, iż wszystko zaczyna się ode mnie. Wybieram, kiedy chcę bronić na elitarnym poziomie i koledzy z drużyny za tym podążają. Dzisiaj wyszedłem i broniłem na wysokim poziomie i muszę tak robić w każdym meczu. Wiemy, jak jest to trudne, ale muszę podjąć się tego wyzwania — dodał.
  • Dla Thunder 30 punktów, osiem asyst i sześć zbiórek miał Shai Gilgeous-Alexander, Chet Holmgren miał 15 punktów, pięć zbiórek i dwie asysty, a Cason Wallace 13 punktów. Thunder, który przebojem weszli w ten sezon, przegrali po raz trzeci w ostatnich czterech meczach. Wciąż mają bezpieczną przewagę nad drugimi w tabeli Konferencji Zachodniej San Antonio Spurs.

W nowym odcinku podcastu PROBASKET wszystko, co trzeba wiedzieć o projekcie NBA Europe!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału