Stadion Olimpijski we Wrocławiu w najbliższy piątkowy wieczór ponownie stanie się stolicą światowego żużla w klasie 250cc. Dokładnie o godzinie 19:00 taśma pójdzie w górę, inaugurując wielki Finał SGP3, czyli Indywidualnych Mistrzostw Świata. Dla dolnośląskiego owalu to wyjątkowy powrót do korzeni tej imprezy. To właśnie na brawurowo przygotowanym torze we Wrocławiu w 2022 roku odbył się absolutnie pierwszy, historyczny finał pod nową marką SGP3, w którym po brązowy medal sięgnął Antoni Kawczyński. Po ubiegłorocznej edycji, która odbyła się na praskiej Markecie i przyniosła mistrzowski tytuł Villadsowi Pedersenowi, młoda elita wraca do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło, by wyłonić nowego króla kategorii do lat szesnastu.
Mordercze turnieje półfinałowe rozegrane na torze w czeskich Pardubicach wyłoniły szesnastu nastolatków z całego globu, którzy stoczą bezkompromisową walkę na łokcie o najcenniejsze trofeum.
Głównymi faworytami do końcowego triumfu są zawodnicy, którzy przez rundy kwalifikacyjne przeszli niczym burza, notując na swoich komplety punktów. W pierwszym półfinale absolutną dominację zaprezentował reprezentant Słowacji, Marek Ziman, który rysuje się na następcę Martina Vaculika. Z kolei w drugim turnieju półfinałowym identycznym, kapitalnym wyczynem popisał się reprezentant Polski, Franciszek Szczyrba. Wychowanek rybnickich drużyn, niesiony głośnym dopingiem polskich kibiców, będzie chciał powtórzyć ten sukces na Stadionie Olimpijskim i zgarnąć najcenniejsze trofeum. Z presją radzi sobie jednak od dawna, gdyż na swojej półce z nagrodami ma m.in. tytuły Mistrza Świata i Europy jeżeli chodzi o klasę 125cc.
Kroku faworytom z pewnością spróbuje dotrzymać inny z reprezentantów Biało-Czerwonych, Dawid Oscenda, który w swoim półfinale musiał uznać wyższość jedynie Szczyrby, kończąc zawody z dorobkiem czternastu punktów. Zawodnik wychowany pod ręką Romana Jankowskiego podobnie jak i Szczyrba ma już medale światowych czempionatów, ale na koniec swojej przygody z klasą 250cc będzie z pewnością chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Oprócz nich polskie barwy reprezentować będzie także ambitny Oskar Wińczewski, a w obwodzie jako rezerwowi pozostają Damian Bełtowski oraz Ignacy Knop, gotowi natychmiast wskoczyć na tor w razie jakichkolwiek wykluczeń czy upadków.
Rywale zza granicy zrobią jednak wszystko, by popsuć święto naszym młodym reprezentantom. Bardzo groźny będzie Brytyjczyk Archie Rolph, który w półfinale pokazał, iż stać go na bardzo dobry wynik i sprawienie niespodzianki. Wielkie aspiracje zgłasza też Australijczyk Cooper Antone, który przed rokiem sięgnął po brąz w klasie SGP4. Na Dolnym Śląsku nie zabraknie aktualnych mistrzów świata z niższej kategorii – Duńczyka Eliasa Jamila Jensena oraz Amerykanina Brady’ego Landona. W gronie ścisłych kandydatów do podium trzeba zapisać także Adzejsa Smulkevicsa, który jest ogromnym talentem rodem z Łotwy i może liczyć na cenne podpowiedzi oraz wsparcie startującego w cyklu Grand Prix Andrzeja Lebiediewa.
Klasa 250cc charakteryzuje się ogromną nieprzewidywalnością i niesamowitymi mijankami na dystansie, co zwiastuje potężne emocje od pierwszego do dwudziestego biegu. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi z turnieju we Wrocławiu szczegółową relację na żywo bieg po biegu, dlatego warto śledzić losy naszych młodych asów w walce o światowy tron.
Lista startowa Finału SGP3 we Wrocławiu:
1. Brady Landon (USA)
2. Dawid Oscenda (Polska)
3. Arsen Mykulczyn (Ukraina)
4. Cooper Antone (Australia)
5. Levi Bohme (Niemcy)
6. Franciszek Szczyrba (Polska)
7. Oskar Wińczewski (Polska)
8. Arche Rolph (Wielka Brytania)
9. Adrian Axelsson (Szwecja)
10. Storm Thomsen (Dania)
11. Marek Ziman (Słowacja)
12. Adzejs Smulkevics (Łotwa)
13. Niklas Bager (Dania)
14. Elias Jamil Jensen (Dania)
15. Nate Smith (Australia)
16. Fabian Magnusson (Szwecja)
17. (R1) Damian Bełtowski (Polska)
18. (R2) Ignacy Knop (Polska)















