Motor Lublin szykuje transferową bombę. Na radarze były gracz Manchesteru City

1 godzina temu

Motor Lublin może przeprowadzić jeden z najgłośniejszych transferów tego lata w Ekstraklasie. Na celowniku klubu znalazł się Rony Lopes, za którego Sevilla zapłaciła niegdyś 25 milionów euro. Portugalczyk jest w tej chwili dostępny bez odstępnego.

Motor Lublin rozgląda się za kolejnymi wzmocnieniami. Początek sezonu nie ułożył się po myśli zespołu prowadzonego przez Mariusza Misiurę. Po sześciu kolejkach Lublinianie mają pięć punktów i zajmują piętnaste miejsce w tabeli Ekstraklasy.

Dlatego klub zamierza wykorzystać końcówkę letniego okna transferowego. Jak przekazał Łukasz Gładysiewicz z „Dziennika Wschodniego”, na liście życzeń Motoru znalazł się Rony Lopes. To dwukrotny reprezentant Portugalii z niezwykle bogatym piłkarskim CV.

Rony Lopes może trafić do Motoru Lublin

Lopes jest wychowankiem Benfiki, ale jeszcze jako nastolatek przeniósł się do Manchesteru City. W pierwszym zespole angielskiego klubu wystąpił pięć razy. Zdobył jedną bramkę i zanotował dwie asysty.

Jednak najlepszy okres kariery przeżył w AS Monaco. W barwach klubu z Księstwa rozegrał 82 spotkania, strzelił 21 goli i dołożył 14 asyst. Dobra forma otworzyła mu również drzwi do seniorskiej reprezentacji Portugalii.

Latem 2019 roku Sevilla zapłaciła za niego 25 milionów euro. Ten transfer nie okazał się jednak sukcesem. Lopes wystąpił w hiszpańskim klubie tylko 14 razy. Później był wypożyczany do OGC Nice, Olympiakosu oraz Troyes.

W kolejnych latach reprezentował także Bragę, Alanyaspor, Farense i Tondelę. W ostatnim z wymienionych klubów współpracował z Gonçalo Feio. W poprzednim sezonie rozegrał 16 meczów w portugalskiej ekstraklasie, zdobywając cztery bramki i notując dwie asysty.

Motor może pozyskać Portugalczyka bez odstępnego

Umowa Lopesa z Tondelą wygasła wraz z końcem czerwca. Tym samym 30-letni ofensywny zawodnik pozostaje bez klubu i może zostać sprowadzony za darmo. Najczęściej występuje na prawym skrzydle, ale może również grać po przeciwnej stronie oraz bliżej środka boiska.

Co ciekawe, Mariusz Misiura po ostatnim meczu z Piastem Gliwice zapowiadał rychłe wzmocnienie zespołu. Szkoleniowiec przyznał, iż rozmawiał z zawodnikiem, który może pojawić się w Lublinie już w najbliższych dniach. Nie wiadomo jednak, czy miał na myśli właśnie Lopesa.

Sprowadzenie Portugalczyka byłoby dla Motoru ruchem efektownym, ale też obarczonym ryzykiem. Samo CV nie gwarantuje już wysokiej formy. jeżeli jednak Lopes odbudowałby się w Polsce, mógłby zostać jednym z najciekawszych piłkarzy całej Ekstraklasy.

Idź do oryginalnego materiału