Głównym tematem w środowisku żużlowym w piątek było zawieszenie jednego z duńskich żużlowców. Rasmus Jensen został ukarany przez swoją rodzimą federację. Było to pokłosiem wydarzeń z Indywidualnych Mistrzostw Danii, które odbyły się w Esbjergu.
Wtedy to doszło do incydentu pomiędzy 32-latkiem a jedną z osób funkcyjnych. Po swoim inauguracyjnym biegu Jensen, który nie zdobył punktów, uderzył kaskiem kierownika zawodów. Pierwszą z konsekwencji zachowania zawodnika było wykluczenie z dalszego udziału w zawodach. W tamtym momencie można się było jednak spodziewać, iż nie będzie to jedyna kara, jaka dotknie zawodnika Dakar Development Stali Rzeszów.
Po pewnym czasie od finału rywalizacji o mistrzostwo kraju ogłoszona została decyzja komisji dyscyplinarnej DMU. Kara była bardzo surowa, gdyż licencja żużlowa Rasmusa Jensena została zawieszona na okres dziewięciu miesięcy. Decyzję skomentował menadżer rzeszowskiego klubu, Krzysztof Kasprzak.
– Kara na pewno nieadekwatna. Za doping i narkotyki jest dwanaście miesięcy, za dotknięcie innego człowieka dziewięć. Będzie się odwoływał. Wziął tego samego prawnika, którego miał Nicki Pedersen. Miejmy nadzieję, iż tutaj się skończy na strachu i będzie mógł przez cały czas kontynuować karierę, a nikt mu nie będzie zabierał zarobku za taką sytuację, bo nigdy przedtem nie był karany – mówił na antenie Canal+ Sport.
Kara wymierzona w stosunku do Jensena wywołała burzę w środowisku żużlowym. Zawieszenie licencji oznacza bowiem, iż zawodnik nie będzie mógł brać udziału w zawodach. Rasmus Jensen będzie się jednak odwoływał od decyzji. Kasprzak ma nadzieję, iż wystąpi on w najbliższym spotkaniu. Sytuacja jest jednak rozwojowa.
Co dalej z Duńczykiem?
– No miejmy nadzieję. Tak jak mówię, działa ze swoimi prawnikami. Też prawnicy Stali Rzeszów pracują cały czas. Jedynie co, to Krzysiu Sadurski jest zadowolony, bo nie będzie jeździł po dwa wyścigi i wygrywał, tylko mam nadzieję, iż wszystkie pięć – przyznał menadżer klubu z Rzeszowa.
Dakar Development Stal Rzeszów kolejny mecz w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi pojedzie 12 lipca. Wtedy to na ich domowy owal przyjedzie Innpro ROW Rybnik.
















