Młodzieżowa reprezentacja Polski zagra z Armenią w Radomiu. Będzie to pierwszy mecz kadry o punkty w tym mieście od początku lat 90., gdy po radomskiej murawie biegali Francesco Totti, Grzegorz Skwara czy Igor Kozioł. Same legendy. Teraz dołączy do nich chłopak, którego nie było wtedy choćby na świecie – radomianin Dawid Drachal.
Dawid Drachal nie poznał radomskiej piłki z perspektywy seniora, ale to tu stawiał pierwsze kroki w karierze – w Broni Radom i radomskim Ajaksie. Drachal urodził się w Radomiu, jest synem wychowanka Radomiaka i wieloletniego zawodnika lokalnych klubów, Andrzeja. Na lokalnym podwórku wyróżnił się jednak na tyle, iż gwałtownie trafił do Escoli Warszawa. Stamtąd natomiast wyciągnęła go Miedź Legnica.
Teraz będzie miał szansę na występ w rodzinnym mieście w barwach młodzieżowej reprezentacji Polski. Między innymi o tym mówił przed meczem z Armenią.
Dawid Drachal przed meczem Polska – Armenia: Widać po nas odwagę
– Sentymentalny powrót. Pierwszy trening miałem na stadionie przy ul. Narutowicza, tam zaczynałem. Fajnie było wrócić, zobaczyć to wszystko od nowa. Bardzo się cieszę, iż gram w rodzinnym mieście, gdzie będę mógł liczyć na wsparcie rodziny, znajomych. Cieszę się, iż zgrupowanie jest tutaj – powiedział Dawid Drachal.
– Dwa najlepsze miejsca w Radomiu przychodzą mi na myśl od razu. Ulica Żeromskiego i zalew na Borkach. Tam spędzałem najwięcej czasu, tam najczęściej przebywałem ze znajomymi także wtedy, gdy już po wyjeździe do Warszawy wracałem do Radomia – dodał.
Drachal wspomniał okres w Broni Radom i grę w akademii tego klubu. Przy okazji treningów na stadionie przy ul. Narutowicza 9 miał okazję porozmawiać z pracownikami trzecioligowego w tej chwili klubu.
– Cały ośrodek Broni Radom, w którym się wychowałem, jest jak na warunki juniorskie, trzecioligowe, bardzo dobrze zbudowany. To bardzo istotny element. Teraz Broń świętowała stulecie klubu, więc tożsamość klubu jest na stadionie widoczna, rozwinięta.
W trakcie marcowego zgrupowania kadra Jerzego Brzęczka zagra z Armenią i Czarnogórą. Jak Dawid Drachal zapatruje się na te spotkania?
– Naszą siłą będzie jakość indywidualna. Mamy bardzo dobrą drużynę, bardzo mocną, niezależnie od pozycji. W poprzednich meczach było widać po nas odwagę, to, iż lubimy grać w piłkę. Zwracają na to uwagę kibice, trudno tego nie zauważyć – stwierdził.
Drachala spytaliśmy także o to, kto może zastąpić w zespole lidera, którym był Oskar Pietuszewski.
– Każdy ma predyspozycje, żeby być liderem, ciężko wskazać jedną osobę. Każdy ma potencjał, żeby iść drogą Oskara – odparł piłkarz Jagiellonii Białystok, do niedawna kolega Oskara z szatni.
SZYMON JANCZYK
WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI U-21:
- Brzęczek postawi na nowe twarze w kadrze? „Hierarchia jest bardzo ważna”
- Nowy asystent w kadrze? Brzęczek dementuje. „To nie jego rola”
- Piłkarz Wisły Kraków dotarł na zgrupowanie kadry mimo urazu
fot. Newspix

2 godzin temu







![O której mecz Polska - Albania dzisiaj? Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA TV]](https://i.iplsc.com/-/000MJ1ZAQA62SUVU-C461.jpg)
![Przystroili świątecznie sołectwa, zgarnęli nagrody [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/656235984_1396278522497021_609787022339332342_n.jpg)




![Ruszył jarmark wielkanocny w Zielonej Górze [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/03/e9c8de1773607f98172f71126deeb802_xl.jpg)


