Mistrzowie Polski znaleźli się pod ścianą! Tego nikt się nie spodziewał

1 dzień temu
Zdjęcie: https://x.com/polsatsport/status/1907128936221315315 (Screeny)


Jastrzębski Węgiel mógł już dziś zapewnić sobie awans do półfinałów PlusLigi, ale niespodziewanie napotkał ogromny opór Steam Hemarpol Norwida Częstochowa. Ósmy zespół fazy zasadniczej grał tak, jak w najlepszych momentach w poprzedniej części sezonu i był bliski sprawienia ogromnej sensacji we własnej hali. Ostatecznie to jastrzębianie mogli się cieszyć ze zwycięstwa 3:2 (19:25, 23:25, 25:18, 25:20, 15:12). Odwrócili losy rywalizacji.
Jastrzębski Węgiel wygrał fazę zasadniczą, Steam Hemarpol Norwid Częstochowa skończył ją na ósmym miejscu. Jastrzębianie wygrali pierwszy mecz 3:0. Byli faworytami tego dwumeczu i przed rewanżem w Częstochowie byli w dużo lepszej sytuacji. Ale nie spodziewali się tego, co stało się w dwóch pierwszych setach.


REKLAMA


Zobacz wideo ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała BOGDANKĘ LUK Lublin w pierwszym meczu ćwierćfinałowym PlusLigi. Bartosz Kurek wybrany MVP


Kosmiczne dwa sety Norwida
Jastrzębski Węgiel był w szoku już od pierwszych akcji. Norwid grał z ogromną lekkością i swobodą w ataku, kończył praktycznie każdą akcję ze skrzydła i przez środek. gwałtownie wyszedł na prowadzenie 6:1.
Potem gospodarze kontrolowali kilkupunktową przewagę, mieli ten bufor bezpieczeństwa. Byli bardzo pewni w ataku. Goście nie byli w stanie złapać kontaktu. Pierwszy set skończył się wynikiem 25:19 dla Norwida. Przewaga gospodarzy była zaskakująco duża.


W drugiej partii częstochowianie mieli problem z wykończeniem, nie trafiali w boisko. Ich chwilowa nieskuteczność była na rękę Jastrzębskiemu Węglowi, który prowadził 13:9. Wydawało się, iż aktualny mistrz Polski zaczyna wracać na adekwatne tory. Ale nagle nastąpiło odrodzenie częstochowian. Byli bezlitośni, kiedy atakowali środkiem, łatwo omijali blok rywali. Odrobili straty, długo utrzymywali kontakt, a w końcówce seta wrzucili wyższy bieg. Częściej przyspieszali grę, poprawili grę blokiem. Norwid wygrał partię 25:23, prowadził 2:0 w setach. Sensacja i możliwość rozegrania trzeciego meczu wisiały w powietrzu.


Norwid dał popis w ofensywie, prezentując skuteczność w ataku na poziomie aż 70 procent. To musiało robić wrażenie, szczególnie na tle czołowego klubu nie tylko Polski, ale i całej Europy.


Odrodzenie Jastrzębskiego Węgla
W trzecim secie goście wreszcie zaczęli grać tak, jak na mistrza kraju przystało. Na liderów wyrośli Tomasz Fornal i Łukasz Kaczmarek. Zdecydowanie poprawili zagrywkę Jastrzębskiego Węgla, która była dotychczas pasywna, czytelna. Dzięki nim udało się rozbić przyjęcie częstochowian. Lepiej też funkcjonował Jakub Popiwczak, częściej ratował sytuację w defensywie.
Zobacz też: To koniec! Zapadła decyzja ws. Leo Messiego. "Ja nie jestem problemem"
Na początku trzeciej partii mieliśmy wyrównaną walkę, ale w pewnym momencie goście zaczęli odskakiwać. A jak uzyskali pięciopunktową przewagę i prowadzenie 16:11, wszystko mieli pod kontrolą. Wygrali seta 25:18, wciąż byli w grze dzisiaj.


W szeregi częstochowian zaczęły wkradać się niepewność i nerwowość, przestali wytrzymywać intensywność narzuconą przez 2,5 seta. W czwartej partii jastrzębianie byli cały czas minimalnie lepsi. Tym razem tę przewagę dała im lepsza gra blokiem.


Do stanu 20:18 dla gości wszystko mogło się jeszcze zdarzyć, ale końcówka to był ich popis w ataku i obronie. Całkowicie zdominowali parkiet w tych akcjach. Wygrali seta 25:20 i doprowadzili do tie-breaka.
Decydujący set był prawdziwym thrillerem. Norwid wspinał się na wyżyny swoich możliwości, Jastrzębski Węgiel starał się twardo trzymać w defensywie. Długo nikt nie był w stanie wyrobić sobie konkretnej przewagi.
Ale końcówka to była znowu mądra gra mistrzów Polski w praktycznie każdym elemencie siatkówki. Byli niemalże bezbłędni. Udało się wywalczyć trzy punkty przewagi i prowadzenie 12:9, które dawało pewien komfort.


Jastrzębski Węgiel skończył mecz przy pierwszej piłce meczowej, zamknął akcję potrójnym blokiem. Wygrał tie-breaka 15:12, cały mecz 3:2, a rywalizację 2:0. Dzięki wyszarpaniu wygranej we wtorek w Częstochowie awansował do półfinału PlusLigi.


Kluczowa w tym meczu była skuteczność tercetu reprezentantów - Norberta Hubera (14 punktów, w tym 4 z bloku), Fornala (19 pkt., w tym 3 asy serwisowe) i Kaczmarka (22 pkt., 10 zanotowanych obron).
PlusLiga, ćwierćfinał, drugi mecz:
Steam Hemarpol Norwid Częstochowa - JSW Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:19, 25:23, 18:25, 20:25, 12:15). Pierwszy mecz: 3:0 dla Jastrzębskiego Węgla. Wynik ćwierćfinału: 2:0 dla Jastrzębskiego Węgla, który awansował do półfinału.
Idź do oryginalnego materiału