Mistrz UFC nie spał całą noc po obronie pasa. Powód zaskoczył kibiców

1 dzień temu


Joshua Van mistrz kategorii muszej podczas co-main eventu sobotniej numerowanej gali UFC 328 po raz pierwszy obronił tytuł. Mjanmańsko-amerykański zawodnik wyjawił, iż po walce nie spał całą noc, bowiem robił w tym czasie coś bardzo ważnego.

24-latek pokazał się z kapitalnej strony i udowodnił, iż nieprzypadkowo jest mistrzem największej organizacji na świecie. „The Fearless” wraz z Tatsuro Tairą zapewnił kibicom mnóstwo emocji – za co obaj zostali nagrodzeni dodatkowym bonusem. W stójce Van dominował i wydawało się, iż walka zakończy się dużo wcześniej. Japończyk przetrwał ciężkie chwile, ale do czasu. Ostatecznie koniec nastąpił w piątej odsłonie.

W materiale poniżej możecie zobaczyć jak rodacy świętowali zwycięstwo Vana:

Myanmar pic.twitter.com/T7R9XYGM0Y

— Joshua Van (@JoshuaVanBT) May 12, 2026

Co teraz? Sam zawodnik nie ma wątpliwości, iż musi dojść do jego rewanżowego starcia z Alexandre Pantoją. Van właśnie w starciu z Brazylijczykiem podczas UFC 323 zdobył tytuł mistrzowski. Walka zakończyła się już po 26-sekundach z powodu bardzo poważnej kontuzji reprezentanta Brazylii.

ZOBACZ TAKŻE: Tsarkuyan zareagował na przegraną Chimaeva. Nie ma wątpliwości

Mistrz UFC: Musimy podziękować naszemu Bogu

Joshua Van podczas sobotniej gali zaprezentował się z kapitalnej strony. To było bardzo ważne zwycięstwo.

Mistrz z Myanmaru tuż po walce postanowił już nie pierwszy raz zwrócić się z podziękowania do Króla Nieba i Ziemi – Jezusa Chrystusa.

Po pierwsze, chcę podziękować mojemu Panu i Zbawicielowi Jezusowi Chrystusowi… Jestem po prostu nikim, który próbuje opowiedzieć wszystkim o kimś, kto uratował moje życie. Jego imię to Jezus Chrystus

“First of all, I wanna thank my Lord & Savior Jesus Christ… I’m just a nobody trying to tell everybody about somebody who saved my life. His name is Jesus Christ.”
– Joshua Van after his UFC 328 victory pic.twitter.com/THBi8L7uDC

— Jon Root (@JonnyRoot_) May 11, 2026

Warto podkreślić, iż Van jest chrześcijaninem, a jego rodzice są osobami głęboko wierzącymi. Mistrz UFC wspominał, iż jego rodzice obiecali Bogu, iż ich syn będzie wykonywał pańską pracę, a on sam kiedyś zastanawiał się i myślał nad zostaniem kaznodzieją. Van podkreśla, iż bycie dzieckiem Bożym daje mu większą satysfakcję niż samo mistrzostwo.

Joshua wyznał, iż po walce nie spał całą noc. Co robił w tym czasie?

Sobota wieczorem… Nie zasnąłem aż do niedzieli wieczorem. Mam birmańskich fanów, modliliśmy się… Wyszli o 5 rano, potem musiałem złapać lot, wrócić. Potem członek mojego kościoła przyszedł tutaj i modlili się za mnie. To było po prostu dużo modlitwy. Musimy podziękować naszemu Bogu, chwała Bogu

Joshua Van says he didn't sleep after a win over Tatsuro Taira, he was praying all night instead:

“Saturday night… I didn’t get to sleep until Sunday night. I have Burmese fans, we’ve been praying…

They left at 5am, then I had to catch my flight, come back. Then my church… pic.twitter.com/PkMOyMHaTn

— Home of Fight (@Home_of_Fight) May 11, 2026

Na tej samej gali tuż po swojej walce Prawdziwemu i Jedynemu Mesjaszowi postanowił podziękować – Grant Dawson. Amerykanin pod koniec walki poddał naszego reprezentanta Mateusza Rębeckiego.

Muszę podziękować mojemu Panu i Zbawcy Jezusowi Chrystusowi… Planuję powiedzieć każdemu mężczyźnie, kobiecie i dziecku: ‘Nie ma innego Boga poza Jezusem Chrystusem. Nie ma innego sędziego poza Jezusem Chrystusem… Nie ma innej drogi do zbawienia oprócz tej przez Jezusa Chrystusa

“I need to thank my Lord & Savior Jesus Christ… I plan to tell every man woman & child ‘There is no other God but Jesus Christ. There is no other judge but Jesus Christ… There is no other way to salvation except through Jesus Christ”
– Grant Dawson after his UFC 328 victory pic.twitter.com/geqiFvtlgF

— Jon Root (@JonnyRoot_) May 11, 2026

Warto zaznaczyć, iż Grant to wielki wojownik, bowiem wyszedł do klatki mimo wielkich problemów, które dotknęły go i jego żonę na początku poprzedniego tygodnia.

Idź do oryginalnego materiału