Nie ma w snookerze większej legendy niż Ronnie O'Sullivan - siedmiokrotny mistrz świata, znany też z wielu ekscentrycznych zachowań. 50-letni Anglik nie jest już być może tym najlepszym na świecie, choć wciąż przyciąga widzów na trybuny. Pozostaje jednak w czołówce, w piątek grał o finał turnieju Wuhan Open - już jako jedyny Europejczyk na tym etapie. I po jego zakończeniu World Snooker Tour przekazał decyzję dotyczącą poniedziałkowego starcia O'Sullivana z mistrzem Polski Mateuszem Baranowskim.