Milik może wrócić do Ekstraklasy! "To jest moje marzenie"

3 godzin temu
Minęły już prawie dwa lata, odkąd po raz ostatni widzieliśmy w akcji Arkadiusza Milika. Polski napastnik wciąż jest niemiłosiernie męczony przez kontuzje. Nie ma większych wątpliwości, iż choćby po pełnym wyleczeniu Juventus już nie będzie z nim wiązał przyszłości i latem Polak musi znaleźć sobie inny klub. Czy będzie to któryś z zespołów ekstraklasowych? W rozmowie z Kanałem Sportowym głos zabrał jego brat Łukasz Milik, który jest dyrektorem sportowym Górnika Zabrze.
Piątek 7 czerwca 2024 roku. To do tej pory ostatni dzień, w którym Arkadiusza Milika mogliśmy zobaczyć na boisku w trakcie meczu. Zaczął on sparing reprezentacji z Ukrainą (3:1) przez Euro 2024 w pierwszym składzie, ale już po pięciu minutach musiał zejść z murawy przez kontuzję. Po raz trzeci już w jego karierze chodziło o poważny uraz kolana. Na tyle poważny, iż Milik stracił cały zeszły sezon i pół bieżącego. Zaś gdy na początku roku wrócił do pełni sił i zasiadł już choćby na ławce Juventusu w dwóch spotkaniach... kontuzja łydki odebrała mu kolejne tygodnie gry.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o skandalu z udziałem Viniciusa: No, cwaniak zakrył usta



Kontuzja, kontuzja i... kontuzja. Milik terroryzowany przez urazy
Niestety pech towarzyszy Milikowi przez całą karierę. Jest możliwe, iż wróci do gry jeszcze w tym sezonie (o ile znów go coś złego nie dopadnie), ale nie ma wątpliwości, iż Juventus nie będzie wiązał z nim przyszłości. Latem Polak musi znaleźć sobie nowy klub, jeżeli chce grać. Mimo iż 28 lutego skończy 32 lata, a jego lista kontuzji zaczyna objętością przypominać grubą księgę, na brak zainteresowanie pewnie narzekać nie będzie. Czy także z Ekstraklasy? Niewykluczone, bo o Miliku otwarcie wypowiedział się w Kanale Sportowym dyrektor sportowy Górnika Zabrze. Jest nim jego brat.


Milik wróci do Ekstraklasy? Jego brat jest dyrektorem sportowym w klubie
- Prawdopodobne jest, iż Arek zakończy karierę w Górniku Zabrze. Rozmawiamy o tym. Arek ogląda mecze. Nie jest fanem polskich muraw w styczniu czy lutym, ale jest na bieżąco. Zobaczymy, kiedy da zielone światło na przedstawienie oferty. Do tej pory żadna propozycja nie wyszła, ale myślę, iż kiedyś się ona pojawi. Moim marzeniem jest, żebyśmy razem pracowali dla Górnika - powiedział Łukasz Milik.


Przypomnijmy, iż 73-krotny reprezentant Polski na szerokie wodu wypłynął właśnie w Górniku. Milik to wychowanek Rozwoju Katowice, ale dla Zabrzan rozegrał w Ekstraklasie 40 meczów, w których strzelił 12 goli. Po czym zimą 2013 roku trafił do niemieckiego Bayeru Leverkusen.
Idź do oryginalnego materiału