Raków Częstochowa był na początku roku o krok od sfinalizowania transferu z udziałem Ágústa Orriego Thorsteinssona. W ostatniej chwili doszło jednak do nagłego zwrotu akcji, w wyniku którego wahadłowy nie zasilił szeregów „Medalików”. Teraz sam Islandczyk postanowił odnieść się do całego zamieszania na łamach portalu
fotbolti.net.