Miał pękniętą czaszkę i krwawienie do mózgu. Lekarze właśnie przekazali niewiarygodną decyzję!

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Żużel potrafi pokazać swoje najbrutalniejsze oblicze, o czym na własnej skórze przekonał się niezwykle utalentowany Villads Pedersen. Młody zawodnik reprezentujący barwy Region Varde Elitesport oraz posiadający kontrakt ze Stelmet Falubazem Zielona Góra, przeżył prawdziwy koszmar podczas majowego półfinału Indywidualnych Mistrzostw Danii na torze w Grindsted. Zawody, które miały być dla pochodzącego z Fionii żużlowca szansą na zebranie bezcennego doświadczenia w starciu z rutynowanymi rywalami, zakończyły się dla niego już w pierwszej serii startów. Pedersen uczestniczył w fatalnie wyglądającym karambolu, po którym długo był opatrywany bezpośrednio na torze, a następnie w stanie ciężkim trafił do szpitala.

Lekarskie diagnozy okazały się porażające i zszokowały całe duńskie środowisko. Szczegółowe badania wykazały u młodego reprezentanta rozległe i zagrażające życiu urazy, w tym pęknięcie czaszki, złamanie kości zatok przynosowych oraz uszkodzenie odcinka szyjnego kręgosłupa. Co najgorsze, tomografia komputerowa ujawniła również niewielkie krwawienie w mózgu. Po dramatycznej dobie spędzonej na oddziale intensywnej terapii oraz kolejnych dniach hospitalizacji, Pedersen został wypisany do domu, gdzie rozpoczął długi i żmudny proces rehabilitacji.

Koszmarna diagnoza i zielone światło od lekarzy

Wokół zawodnika natychmiast zjednoczył się cały sztab medyczny oraz działacze jego klubów, którzy wspólnie opracowali bezpieczny plan powrotu do sportu. w tej chwili proces rekonwalescencji przebiega na tyle pomyślnie, iż Duńczyk lada moment ponownie wsiądzie na motocykl żużlowy, by odbyć pierwsze treningi po ponad miesięcznej przerwie.

Zwyczajnie nie mogę się już tego doczekać, jestem potwornie podekscytowany – przekazał niezwykle zmotywowany Villads Pedersen w oficjalnym komunikacie prasowym swojego teamu.

Zarówno sztab zawodnika, jak i pion sportowy Region Varde Elitesport pozostają w ścisłym kontakcie i zgodnie podkreślają, iż nikt nie zamierza forsować ani na siłę przyspieszać powrotu do oficjalnych startów ligowych. Nadchodząca, trzytygodniowa przerwa wakacyjna w rozgrywkach duńskiej SpeedwayLigaen ma zostać wykorzystana przez nastolatka wyłącznie na spokojne odbudowanie kondycji fizycznej i czucia motocykla.

Villads jest wciąż bardzo młody i dopiero zaczyna swoją żużlową podróż, dlatego nie mamy żadnego interesu w podejmowaniu pochopnych decyzji. Jesteśmy zobowiązani dobrze o niego zadbać i dokładnie to robimy. Będziemy współpracować przez wiele lat i na pewno osiągniemy cele, które wspólnie sobie wyznaczyliśmy – oświadczyła w oficjalnym komunikacie sportowa dyrekcja klubu Region Varde Elitesport.

Villads Pedersen
Idź do oryginalnego materiału