Miał iść do Pogoni Szczecin, zagra w Portugalii

2 dni temu

Pogoń Szczecin przez cały czas musi szukać konkurenta w ataku dla Karola Angielskiego i Patryka Paryzka. Napastnik, z którym ostatnio ją łączono ma już nowy klub w innej lidze.

W pewnym momencie wydawało się, iż do Pogoni przyjdzie Fally Mayulu z Bristol City. Pisano, iż Portowcy zapłacą za niego 1,5 mln euro. Według naszych informacji chodziło o niższą kwotę, ale teraz te rozważania są zbędne, ponieważ do transakcji nie dojdzie.

Fally Mayulu nie zostanie piłkarzem Pogoni Szczecin. Zagra w Portugalii

Szczecinianie w dalszej fazie negocjacji zmienili plan i zamiast oferty transferu definitywnego przedstawili propozycję wypożyczenia z opcją wykupu. Anglikom się to nie uśmiechało, gdyż zamierzali dokonać wzmocnień w ofensywie m.in. z pieniędzy za transfer Mayulu.

Najwyraźniej odpowiednio dużo zapłaciła portugalska Arouca, bo to właśnie ona jest nowym pracodawcą 23-letniego napastnika, który podpisał kontrakt do czerwca 2029 roku. Arouca aktualnie zajmuje czternastą lokatę w tabeli Liga Portugal i ma pięć punktów przewagi nad miejscem oznaczającym baraże o utrzymanie.

𝕭𝖊𝖒-𝖛𝖎𝖓𝖉𝖔 𝖆𝖔𝖘 𝕷𝖔𝖇𝖔𝖘, 𝕱𝖆𝖑𝖑𝐲!

Fally Mayulu reforça os Lobos de Arouca!

O FC Arouca comunica que chegou a acordo com o Bristol City FC para a transferęncia do jogador.#LobosDeArouca #AmorEPaixao pic.twitter.com/LCB5Yvdn7R

— FC Arouca (@OficialFCArouca) February 2, 2026

Wydaje się, iż Pogoń jakoś specjalnie stratna nie będzie. Mayulu w tym sezonie Championship rozegrał zaledwie 131 minut. Wcześniej stracił pół roku na wypożyczeniu w Sturmie Graz, gdzie niemal od razu doznał poważnej kontuzji. Cały jego strzelecki dorobek w seniorskiej piłce to sześć goli w austriackiej ekstraklasie, 14 w drugiej lidze austriackiej i dwie bramki w Championship. Do tego sześć razy trafił w Pucharze Austrii.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

  • Kulisy hitu Wisła – Wrexham! „Nikt w Polsce tego nie doświadczył”
  • Ambrosiewicz: Praca z młodzieżą trochę zmieniła trenera Brosza [WYWIAD]
  • Co tabela jesieni mówi o końcowej? Sporo… ale mamy pokręcony sezon

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału