Meksyk straci mundial?! Infantino mówi tak, iż jaśniej się nie da

4 godzin temu
Co z mistrzostwami świata 2026? Te się odbędą, ale pytanie, ilu będzie współgospodarzy. A wszystko przez napiętą sytuację w Meksyku. Choć tamtejszy rząd uspokaja, to federacje piłkarskie mają coraz większe wątpliwości. Teraz głos w sprawie zabrał Gianni Infantino.
- Krok po kroku sytuacja w Jalisco powraca do normalności - ujawniła Claudia Sheinbaum, prezydent Meksyku w sprawie zamieszek, które wybuchły po zastrzeleniu Nemesio Rubena Oseguera Cervantesa, bossa kartelu Cartel de Jalisco Nueva Generacion (CJNG). W ich wyniku zginęło wielu cywilów, a sytuacja przez cały czas jest bardzo napięta. Polityczka zapewniła jednak, iż mundial, który rozpocznie się już latem, pozostaje niezagrożony i Meksyk wciąż jest jednym ze współorganizatorów.

REKLAMA







Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem



Gianni Infantino komentuje sytuację w Meksyku. Co z mundialem?
Wiele federacji wyraziło zaniepokojenie sytuacją w kraju gospodarza. Zaczęto choćby dywagować nad odebraniem Meksykowi prawa do organizacji imprezy. FIFA zapewniła jednak, iż trzyma rękę na pulsie i uważnie obserwuje, co dzieje się w kraju. Teraz głos w sprawie zabrał choćby Gianni Infantino. Czy rozważa przeniesienie mundialu z Meksyku do USA? - Sytuacja jest spokojna, wszystko jest już w normie. Ogólnie rzecz biorąc, wszystko powinno pójść gładko - podkreślił prezes FIFA, cytowany przez championat.com. Tym samym nie powinno dojść do zmiany lokalizacji mistrzostw świata.


Federacje zaniepokojone. "Zamierzamy zaplanować alternatywne rozwiązanie"
Pytanie, co z barażami interkontynentalnymi? Te mają zostać rozegrane w marcu na terenie Meksyku, a konkretnie w Guadalajarze i Monterrey. Jak na razie FIFA nie zamierza zmieniać decyzji, ale niewykluczone, iż zmuszą ją do tego zaniepokojone federacje. Mowa m.in. o Boliwii, jednym z uczestników baraży. Zapowiedział bowiem konkretne działania.
- Wyślemy list do FIFA z prośbą o zaostrzenie wszelkich środków bezpieczeństwa. Podejmujemy również wszelkie środki ostrożności jako delegacja - przekazał Fernando Costa, prezes Boliwijskiej Federacji Piłki Nożnej, cytowany przez ESPN. - Biorąc pod uwagę okoliczności i obecną sytuację, zamierzamy zaplanować alternatywne rozwiązanie na wypadek, gdyby FIFA podjęła inną decyzję niż ta zaplanowana na mecze play-off - dodawał. Istnieje możliwość zmiany lokalizacji rozgrywania baraży, aczkolwiek jak na razie FIFA nie podjęła takiej decyzji oficjalnie, a wnioskując po słowach Infantino, istnieje mała szansa, iż tak postąpi, chyba iż sytuacja w Meksyku znów się pogorszy.
Zobacz też: Legenda Milanu grzmi ws. Zielińskiego. "Ile razy?".



Sytuacji przygląda się też Jamajka, drugi z uczestników baraży. - Jesteśmy bardzo zaniepokojeni i zdenerwowani. To, co się teraz dzieje w Meksyku, z pewnością może mieć negatywny wpływ na drużyny, które wezmą udział w mistrzostwach, ale oczywiście czekamy na decyzję FIFA, ponieważ nie wiemy, jak długo to potrwa - mówił Michael Ricketts, prezes Jamajskiej Federacji Piłkarskiej. Kto jeszcze weźmie udział w barażach interkontynentalnych? Oprócz Boliwii i Jamajki będą to reprezentacje: Iraku, Konga, Nowej Kaledonii i Surinamu.
Idź do oryginalnego materiału